Uczeń miał wyjaśnić, skąd wzięła się nazwa październik. Poległ. Nauczyciel zaskoczył reakcją

Skąd się wzięła nazwa październik? Pewien uczeń nie znał właściwej odpowiedzi, ale szanujemy jego próby uporania się z zadaniem.

Każdy chyba był w takiej sytuacji, jak Robuś. Człowiek ma świadomość, że nie zna odpowiedzi na zadane przez nauczyciela pytanie, jednak dokłada wszelkich starań i sięga do najodleglejszych zakamarków pamięci, aby jakoś wyrzeźbić chociaż kilka zdań.

Więcej wiadomości z kraju i ze świata przeczytasz na Gazeta.pl >>>

Na Twitterze można zobaczyć zdjęcie fragmentu sprawdzianu ze szkoły podstawowej. Uczeń miał za zadanie wyjaśnić, skąd wzięła się nazwa październik. 

Nazwa miesiąca października pochodzi przez to, że piździ, czyli jest bardzo zimno - odpowiedział uczeń. 
Robuś, ale to nie jest piździernik - napisał pedagog czerwonym długopisem. 

Niestety Robusiowi, nie udało mu się zdobyć punktu... Tok jego rozumowania można sobie, co prawda, logicznie wytłumaczyć, jednak w tym przypadku podobne brzmienie fonetyczne, co i dobre skojarzenia semantyczne nie wystarczyły. Jesteśmy jednak pod wrażeniem, jak nauczyciel wyjaśnił to uczniowi. Chyba trudno o bardziej dostępny sposób.

A skąd pochodzi nazwa październik? Od paźdzerzy, czyli lennych lub konopnych zderewniałych części łodyg. Powstawały podczas wyrabiania włókien na tkaninę. 

Zobacz wideo Zmokła ci książka lub zeszyt? Dzięki temu trikowi po wyschnięciu będą wyglądać jak nowe
Więcej o: