List dyrekcji szkoły do kurii uderza w niewierzące dzieci. Wyszło na jaw, o co proszono. "Szanowny księże dyrektorze"

Dyrektorka szkoły podstawowej napisała list do kurii. "Chcemy uniknąć tego, aby lekcje religii były umieszczane w planie lekcji na ostatnich godzinach, gdyż może to spowodować rezygnację rodziców z tych zajęć tuż przed bierzmowaniem" - apelowała.

Kogutorium to organizacja non profit zajmująca się wspieraniem edukacji poprzez obserwację oraz społeczny nadzór instytucji oświatowych. Rodzice, nauczyciele i uczniowie zgłaszają się do niej, jeśli zauważą nieprawidłowości w funkcjonowaniu szkoły. Tym razem organizacja dostała zgłoszenie z zastrzeżeniami wobec statutu jednej ze szkół podstawowych w Podkowie Leśnej. Autor zgłoszenia poprosił o sprawdzenie jego zgodności z prawem.

Oburzający list dyrekcji do kurii

Więcej artykułów dotyczących edukacji znajdziesz na stronie Gazeta.pl.

Warszawa wolna od podręcznika Roszkowskiego? 'Nie znaleźliśmy nauczyciela, który chciałby z niego uczyć'Warszawa wolna od podręcznika Roszkowskiego? "Nie znaleźliśmy nauczyciela, który chciałby z niego uczyć"

Zobacz wideo Kiedy dziecko się zakrztusi. Przede wszystkim nie panikować. Działać!

Jeden z członków Kogutorium poinformował nas, że statut pozwalał na niepromowanie ucznia, który drugi raz z rzędu uzyskał ocenę naganną.

To niezgodne z prawem i wymaga poprawy, a na tym nie koniec. Dyrektor miał przyznane uprawienie do wyznaczenia opiekuna samorządu uczniowskiego, choć to samorząd uczniowski samodzielnie ma prawo do wyboru opiekuna na podstawie ustawy

- wymienia nasz rozmówca.

Informacje o tym opublikowano na stronie Kogutorium. Zwróciły uwagę Pawła Nijakowskiego z inicjatywy Świecka Szkoła. Ojciec szóstoklasisty od lat walczy z dyskryminacją uczniów niewierzących lub innego wyznania i postanowił przy okazji sprawdzić, jak w placówce wygląda sytuacja dotycząca nauczania lekcji religii

Pomyślałem, że zweryfikuję, czy mieli jakieś umowy z kościołami lub innymi związkami wyznaniowymi. Powołałem się na ustawę o dostępie do informacji publicznej i  poprosiłem dyrekcję o przesłanie wszystkich umów, faktur i korespondencji, jaką prowadzili z kościołami i innymi związkami wyznaniowymi oraz z ich osobami prawnymi. Pismo, które dostałem, mnie zszokowało

- przyznał.

Planowanie religii w środku zajęć sprawia, że uczniowie niewierzący lub innych wyznań muszą przeczekać tę godzinę w bibliotece, świetlicy (jeśli taka jest) lub przekoczować ją na korytarzu. Wiele placówek tłumaczy, że robi tak z powodu braków kadrowych lub trudności z ułożeniem planu zajęć (co nadal jest dyskryminujące wobec pozostałych uczniów). Okazało się jednak, że Pani Dyrektor Szkoły Podstawowej im. Bohaterów Warszawy w Podkowie Leśnej sama zgłosiła się do Kurii Metropolitalnej Warszawskiej, twierdząc, że chce, aby katecheza nie była umieszczana na godzinach skrajnych.

Chcemy także uniknąć tego, aby lekcje religii były umieszczane w planie lekcji na ostatnich godzinach, gdyż może to spowodować rezygnację rodziców z tych zajęć tuż przed bierzmowaniem

- argumentowała.

PismoPismo archiwum prywatne

Pismo2Pismo2 archiwum prywatne

Redakcja pozostaje w kontakcie z dyrektorką placówki. Wkrótce opublikujemy jej stanowisko.

szkoła, uczniowieJak przenieść dziecko do innej szkoły? Decyzja dyrektora jest kluczowa

Więcej o: