Religia będzie obowiązkowa? Czarnek zapowiedział zmiany w programie nauczania. Rodzice oburzeni

Religia w szkołach będzie obowiązkowa? Rodzice są oburzeni samym pomysłem. Jednak resort edukacji ma plan. Zamierza wprowadzić obowiązkowy przedmiot religii lub etyki od kolejnego roku szkolnego.

Religia w szkołach będzie obowiązkowa? Będzie wybór, ale rodzice nie są zadowoleni

Ministerstwo Edukacji i Nauki rozpoczyna nowy rok szkolny od reformy. Od września do szkół wróci przysposobienie obronne, a także pojawi się nowy przedmiot – historia i teraźniejszość. Kolejna duża zmiana czeka nas za rok. Do planów lekcji ma dołączyć religia. Dotychczas był to przedmiot dodatkowy, od przyszłego roku będzie obowiązkowy. Jeśli uczeń nie jest wierzący, może chodzić na etykę. Ale dodatkowy przedmiot znajdzie się w jego planie.

Wybór niczego oznacza osłabienie wychowawczej funkcji szkoły, a szkoła ma funkcję wychowawczą, służebną wobec funkcji wychowawczej rodziny, ale jednak konieczną. I dlatego jeśli ktoś nie wybiera religii, będzie musiał wybrać etykę

- tłumaczył minister Przemysław Czarnek.

Rodzice są oburzeni. Głównie przez problemy z nauczaniem etyki.

Zobacz wideo Kidawa-Błońska o wyprowadzeniu religii ze szkół i Funduszu Kościelnym

Religia w szkołach będzie obowiązkowa? Problemy z etyką

W szkołach brakuje nauczycieli. Brakuje także nauczycieli etyki. Tych będzie zdecydowanie za mało, gdy więcej uczniów wybierze etykę (zamiast pójść do domu czy mieć przerwę w trakcie lekcji).

MEiN podpisał projekt zakładający program finansowania studiów podyplomowych dla nauczycieli. Ale wyłącznie w placówkach o profilu katolickim. Co na to rodzice?

Na stronie facebookowej serwisu eDziecko.pl zapytaliśmy rodziców, co myślą na temat wprowadzenia obowiązkowej religii, lub etyki do szkół.

Jeśli etykę będzie wykładał filozof i nie będzie narzucana żadna wiara to porządku
Pytanie, jaka osoba, z kompetencjami do prowadzenia zajęć z etyki, zatrudni się w szkole? Za proponowane wynagrodzenie to może tylko ksiądz albo zakonnica
Jeśli etykę będzie prowadził inny nauczyciel niż ksiądz/katechetka i nie będzie poruszana kwestia wiary to nie widzę problemu.
Jestem za etyką, tylko tu pojawia się pytanie - kto będzie prowadził te zajęcia? Jeśli nauczyciel, który ma wiedzę i odpowiednie wykształcenie to tak, jak ksiądz/katecheta, którzy mylą etykę z religią (o czym do tej pory słyszałam) to nie
Etyka będzie prowadzona przez katechetę, jak w wielu przypadkach?

- pisali internauci.

Więcej o: