Minister Czarnek oświadcza: "Z fragmentu o produkcji dzieci należałoby zrezygnować". Jest jeden haczyk

W rozmowie z Polsat News minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek przyznał, że "z fragmentu podręcznika do historii i teraźniejszości, w którym mowa jest o produkcji ludzi, należałoby zrezygnować". W jego wypowiedzi jest jednak jeden haczyk.

Więcej wiadomości z Polski przeczytasz na Gazeta.pl.

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek odniósł się do kontrowersyjnego fragmentu podręcznika do przedmiotu Historia i Teraźniejszość, który mówi o in vitro. Młodzież będzie mogła w nim przeczytać, że:

coraz bardziej wyrafinowane metody odrywania seksu od miłości i płodności prowadzą do traktowania sfery seksu jako rozrywki, a sfery płodności jako produkcji ludzi, można powiedzieć hodowli. Skłania to do postawienia zasadniczego pytania: kto będzie kochał wyprodukowane w ten sposób dzieci? Państwo, które bierze pod swoje skrzydła tego rodzaju +produkcję+? Miłość rodzicielska była i pozostanie podstawą tożsamości każdego człowieka, a jej brak jest przyczyną wszystkich prawie wynaturzeń natury ludzkiej. Ileż to razy słyszymy od ludzi wykolejonych: nie byłem kochany w dzieciństwie, nikt mi nic nie dał, więc sam sobie muszę brać.
Zobacz wideo Czy polskie szkoły powinny uczyć obsługi broni? Pytamy posłankę Dziemianowicz-Bąk

Przemysław Czarnek stwierdził w rozmowie z Polsatem, że w powyższym fragmencie nie ma mowy o in vitro, a chodzi o "laboratoria na świecie, jak na przykład w Chinach, które zajmują się hodowlą ludzi".  Jednak przyznał, że należałoby go usunąć. Dlaczego? Przez Donalda Tuska.

"Z fragmentu o produkcji dzieci należałoby zrezygnować"

W zeszłym tygodniu Donald Tusk otwarcie skrytykował podręcznik do HiT. Podczas spotkania z mieszkańcami Jaktorowa powiedział:

Czarnek wymyślił taki podręcznik, który ma uczyć nasze dzieci historii i teraźniejszości. Tam jest wiele różnych bardzo dziwnych, czasami strasznych tez. Ja dzisiaj odkryłem taki maluteńki rozdział o dzieciach in vitro. W tym podręczniku Czarnek i jego współpracownicy zamieścili takie słowa, że dzieci z in vitro, to jest hodowla ludzi, kto będzie kochał takie dzieci.

Po jego słowach rodzice dzieci z in vitro założyli zbiórkę na pozwanie ministra edukacji, a wśród osób krytykujących podręcznik znalazły się m.in. Małgorzata Rozenek, prezenterka telewizyjna i mama trzech synów, których doczekała się właśnie dzięki in vitro, oraz Mama Ginekolog.

Katarzyna Krupa podzieliła się swoją opinią na temat podręcznika do HiT-u.Była studentką prof. Roszkowskiego, ma dziecko dzięki in vitro. "Gdybym miała wybór, wybrałabym sypialnię, nie klinikę"

Minister edukacji nie widzi jednak we fragmencie niczego złego.

Ja uważam, że ponieważ to zostało już do tego stopnia skrzywione, że nawet w tym programie dotykamy dzieci in vitro, to ten fragment rzeczywiście mógłby zniknąć, żeby chronić dzieci poczęte in vitro. O nich nie ma słowa w tym podręczniku

- stwierdził, a potem dodał:

Ponieważ Donald Tusk wykorzystał w sposób nikczemny, przedmiotowo i instrumentalnie dzieci z metody in vitro, to uważam, że rzeczywiście z tego fragmentu należałoby zrezygnować

Na koniec zastrzegł, że to, czy rzeczywiście fragment zostanie usunięty, zależy od wydawnictwa. Zapewnił, że jeśli wydawnictwo zapyta resort o możliwość usunięcia fragmentu, "to na pewno ministerstwo pozwoli na zlikwidowanie tego fragmentu". 

Podręcznik do nowego przedmiotu historia i teraźniejszośćNowy przedmiot w szkole 2022. HiT wywołuje wiele kontrowersji

Więcej o: