Kryzys w oświacie. "Nauczyciele powinni natychmiast dostać 100 proc. podwyżki"

Polska edukacja budzi sporo kontrowersji. Jakby tego było mało, nauczyciele chcą odchodzić z zawodu. Niedługo stanie się tak, że nie będzie komu nauczać. Pod ostatnim listem do redakcji nauczycielki z 40-letnim stażem pracy w szkole, pojawiło się sporo opinii internautów. Niektórzy wspomnieli o wynagrodzeniach pedagogów. - Płaca adekwatna do wysiłku, stanowiska i zapewni minimum szacunku społecznego - apeluje jeden z czytelników.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>

Żyjemy w czasach permanentnego kryzysu edukacji. To, że polska oświata nie funkcjonuje zbyt dobrze, wiadomo już od dawna, jednak niedługo może stać się tak, że zwyczajnie nie będzie komu nauczać w szkołach. I choć każdy, kto przeszedł proces edukacji, zgodzi się z tym, że nauczyciele są w nim kluczowym elementem, to rząd dalej nie robi nic, aby to zmienić. Zdalne nauczanie w pandemii, liczne zmiany w Karcie Nauczyciela, kumulacja roczników w szkołach, zarobki znacząco odbiegające od średniej krajowej, brak wsparcia ze strony rządu, a także ogólna nagonka na nauczycieli to tylko nieliczne powody, dla których pedagodzy chcą odchodzić z zawodu. I nikt się temu już specjalnie nie dziwi. 

Zobacz wideo Podwyżki dla nauczycieli? "Będziemy dbać o zwiększenie atrakcyjności tego zawodu"

"Hejt na nauczycieli nie wziął się z niczego"

Nauczyciele są bezradni i coraz częściej dzielą się swoimi refleksjami w mediach społecznościowych. I choć dość często podkreślają, że nie żałują wyboru zawodu, bo bardzo kochają pracę z dziećmi, to zaraz później dodają, że czują się oszukani i nie mają z kim o tym porozmawiać. Większość z nich podkreśla, że kiedyś pedagogów się ceniło i darzyło ogromnym szacunkiem w społeczeństwie. Teraz diametralnie się to zmieniło. 

Ile zarabiają nauczyciele?Dodatek motywacyjny dla nauczycieli. "Niektórzy dostają 1 zł"

Nasz ostatni tekst o nauczycielce z 40-letnim stażem pracy, która podzieliła się osobistą refleksją dotyczącą oświaty, wzbudził wiele emocji. Nasi czytelnicy w komentarzach pod artykułem apelowali nawet o wyższe wynagrodzenie dla nauczycieli. Zapewniali, że ich praca jest nieoceniona. Jeden z czytelników napisał:

Nauczyciele powinni natychmiast dostać 100 proc. podwyżki, tak, aby znowu wynagrodzenie nauczyciela dyplomowanego wynosiło 130 proc. średniej krajowej, a kontraktowego 100 proc. średniej krajowej. To jest płaca adekwatna do wysiłku, stanowiska i zapewni minimum szacunku społecznego.

Niektórzy stwierdzili, że to świetny moment, aby wspomnieć o nauczycielach, którzy nie do końca wiedzą, jak nauczać i nie czują powołania:

Czarne owce nauczycielskie są najbardziej widoczne. Co możne powiedzieć o belfrze, który przez 15 minut sprawdza dziennik, a potem mówi: przeczytajcie sobie rozdział ten i ten i zróbcie zadania: 1, 2 ,3 ,4 5. Nic nie objaśnia, po prostu trawi czas. A na kartkówkach dozwala ściągnąć, że niby efekty są.
Słabi nauczyciele nie powinni dostać podwyżki.

Nauczycielka pokazała nam swój pasek wynagrodzeń. 'Dramat. Tyle lat'Nauczycielka pokazała nam wynagrodzenie po podwyżce. "Dramat. Po tylu latach"

Jeden z internautów przyznał, że nagonka na nauczycieli nie wzięła się z niczego i to oni sami sobie zgotowali taki los:

Hejt na nauczycieli nie wziął się z niczego. Obawiam się, że większość młodych Polaków wspomina nauczycielki jako wykorzystujące swój zawód do różnych form znęcania się nad uczniami, zabijania ich kreatywności i uczenia patologicznych zachowań.

Na zdjęciu: Sala szkolna.Kosze przyjmowała po kryjomu. Dzięki nim mój syn przetrwał lekcje polskiego [List]

Więcej o: