Minister Czarnek mówi "NIE" przywilejom dla uczniów z Ukrainy. "Pojawiłoby się dużo problemów"

Przemysław Czarnek poinformował, że ukraińscy uczniowie, którzy trafią do polskich szkół, będą traktowani równo z polskimi uczniami. Szef Ministerstwa Edukacji Narodowej podkreślił, że nie zostanie wprowadzony dla nich zróżnicowany system rekrutacji do szkół średnich i na studia wyższe.

Więcej bieżących informacji z kraju i ze świata przeczytasz na Gazeta.pl.

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek poinformował w rozmowie z tygodnikiem "Sieci", że około 700 tys. z dwóch milionów uchodźców z Ukrainy w Polsce, stanowią dzieci. Stopniowo trafiają one do polskich placówek edukacyjnych, gdzie muszą mierzyć się z wyzwaniami takimi jak m.in. bariera językowa i różnice w podstawie programowej. Ministerstwo Edukacji Narodowej uruchamia oddziały przygotowawcze, które mają pomóc im pokonać pierwsze trudności, ale nie chce, żeby polscy uczniowie czuli się pokrzywdzeni. 

Zobacz wideo Andrzej Duda spotkał się z Joe Bidenem. "Nie mówimy uchodźcy, to są nasi goście"

Minister Czarnek mówi "NIE" przywilejom dla uczniów z Ukrainy

Minister Czarnek w rozmowie z tygodnikiem "Sieci" zaapelował, by samorządy tworzyły oddziały przygotowawcze, bo jak podkreślił "dają ukraińskim dzieciom bardziej komfortowe warunki wdrożenia się do polskiego systemu".

Dzieci, które są we własnym środowisku, czują się lepiej i pewniej niż, te, które są w klasach polskich, zwłaszcza jeśli nie znają języka. A znajomość języka polskiego powinna być tym kryterium, które jest stosowane przez dyrektorów szkół

- dodał.

Jednocześnie poinformował, że nie zostaną wprowadzone preferencje dla uczniów z Ukrainy, które pomogą im się dostać do szkół średnich czy na studia. Pomimo różnych podstaw programowych w Polsce i w Ukrainie, wymagania podczas rekrutacji będą jednakowe dla uczniów polskich i ukraińskich.

Wakacje 2021 dobiegają końca. Kiedy początek roku szkolnego? (zdjęcie ilustracyjne)Zakończenie roku szkolnego tuż-tuż. Jeszcze zanim zaczną się wakacje, uczniów czeka wolne z innej okazji

Nie będziemy też wprowadzać preferencji dla dzieci z Ukrainy, bo polskie dzieci mają prawo dostać się do wymarzonej szkoły. Gdybyśmy w sytuacji uprzywilejowanej stawiali dzieci z Ukrainy, pojawiłoby się dużo problemów i niepotrzebnych napięć. Dlatego ukraińscy uczniowie będą rekrutowani na takich samych zasadach jak polscy

- wyjaśnił. 

Przedszkole 'Dzieńdoberek' w Szczecinie5 tysięcy na ukraińskie dziecko? Piontkowski zapowiada dotacje

Więcej o: