Zmiany w karcie nauczyciela. Prawie połowa rozważa zmianę pracy. "Płacą grosze i nie mają szacunku"

Zmiany w karcie nauczyciela przewidują wzrost pensum oraz dodatkową pracę na rzecz szkoły. To kolejna kropla w morzu problemów, z którymi borykają się pedagodzy. Statystyki pokazały, że prawie połowa nauczycieli z Warszawy rozważa zmianę pracy.

Jak donosi "Głos Nauczycielski" MEiN kończy pracę nad projektem zmian w Karcie Nauczyciela. Zobowiązuje on pedagogów do dodatkowych ośmiu godzin pracy w tygodniu na rzecz szkoły i zakłada wzrostu ich pensum z 18 do 22 godzin. Nauczyciele muszą nastawić się także na niekorzystne zmiany w kwestii wynagrodzenia.

Zmiany w karcie nauczyciela

Więcej artykułów na temat edukacji znajdziesz na stronie Gazeta.pl.

Zmiany w 500 plusWnioski o 500 plus 2022. Nastąpiła ważna zmiana. Chodzi o wypłatę świadczenia

Zobacz wideo Moda to jej praca, pasja... i to widać w jej mieszkaniu wartym 2 mln złotych!

W praktyce dodatkowe osiem godzin pracy może okazać się niewymierne do faktycznego nakładu pracy nauczycieli. Należy zauważyć, że oprócz godzin spędzonych przy tablicy (pensum), są oni zobowiązani do sprawdzania sprawdzianów i klasówek, przygotowywania się do zajęć, udziału w radach pedagogicznych oraz kontaktu z rodzicami.

Jeden z pomysłów zmiana zakłada także likwidację dodatku uzupełniającego w ramach uwalniania samorządów z obowiązku rozliczania sposobu wypłacania nauczycielom średnich wynagrodzeń. W zamian MEiN ma zaproponować rozwiązanie w postaci "dodatkowych mechanizmów", które ułatwią osiąganie wysokości przeciętnego wynagrodzenia przez zwiększenie udziału wynagrodzenia zasadniczego w wynagrodzeniu przeciętnym nauczycieli. Według ZNP ten zabieg sprawi jednak, że w zaistniałej sytuacji kontrolowanie wynagrodzeń będzie miało charakter "iluzoryczny i pozorny", a nauczyciele stracą mechanizm gwarantującym im wypłatę wynagrodzenia odpowiedniej wysokości.

Chociaż zmiany jeszcze nie weszły w życie, wielu nauczycieli już rozważa odejście z zawodu. Z badań prowadzonych przez Uniwersytet Warszawski i m.st. Warszawę wynika, że aż 49 proc. nauczycieli i nauczycielek w stolicy myśli o zmianie pracy. W badaniu wzięło udział 828 osób niemalże wyłącznie z placówek publicznych (62 proc. ze szkól podstawowych, 25 proc. z przedszkoli i 13 proc. ze szkół ponadpodstawowych). Wśród czynników, które najbardziej zniechęcają ich do pracy 75 proc. osób wymieniło niskie wynagrodzenie, 49 proc. trudności we współpracy z rodzicami, zaś 29 proc. trudne warunki wykonywania pracy.

Pod artykułem dotyczącym zmian w Karcie Nauczyciela opublikowanym na grupie facebookowej eDziecko.pl pojawiło się wiele komentarzy. Internauci obawiają się, że zaistniała sytuacja może skłonić nauczycieli do masowych zwolnień.

Dlatego masowo odejdą z zawodu.
Kasy mniej a obowiązków więcej. Taki nowy ład.
I tak już niewdzięcznie traktują tych nauczycieli, płacą im grosze i szacunku do nich nie mają. Teraz jeszcze każą pracować dodatkowe 8 h za darmo, a za te 22 h będą płacić mniej niż za 18 h wcześniej. Jeden wielki dramat. Nie będzie miał kto uczyć w szkołach (jakby w ogóle teraz było wystarczająco nauczycieli).
Trudny i niewdzięczny zawód.
Jak tak dalej pójdzie nie będzie miał kto uczyć naszych dzieci. Dramat.

- piszą zaniepokojeni.

Zasiłek opiekuńczy na dziecko na kwarantannie (zdjęcie ilustracyjne)Dziecko na kwarantannie, a rodzic? Niektórzy też muszą zostać w domu

Więcej o: