Podział uczniów w szkole. Zaszczepieni vs. niezaszczepieni. "Czy to jest legalne?"

Uczniowie przemyskiego liceum zostali podzieleni na grupy. Ci, którzy nie są zaszczepieni, uczą się zdalnie. Natomiast zaszczepione dzieci uczęszczają na zajęcia stacjonarne. "Uczniowie są przerażeni ogromną ilością materiału, którą sami muszą opracować i przyswoić. To wszystko miało wyglądać inaczej" - mówi rodzic w rozmowie z dziennikarką eDziecko.pl Magdaleną Gryc.

Więcej informacji o aktualnej sytuacji w szkołach na Gazeta.pl.

Podział uczniów w zależności od zaszczepienia. Zdenerwowany rodzic: Zaszczepieni mają lekcje stacjonarnie, a pozostali uczniowie są na kwarantannie

Według relacji jednego z rodziców, w I Liceum Ogólnokształcącym w Przemyślu doszło do podziału uczniów na zaszczepionych i niezaszczepionych. Mężczyzna opublikował na jednej ze szkolnych grup na Facebooku komunikat, jaki za pośrednictwem Librusa, otrzymali opiekunowie licealistów.

Klasa została podzielona na dwie grupy. Zaszczepieni mają lekcje stacjonarnie, a pozostali uczniowie są na kwarantannie. Materiał mają nadrobić we własnym zakresie. Tak teraz ma to wyglądać?

- zapytał oburzony tata. W rozmowie z eDziecko.pl opowiedział o sytuacji. 

Wszystko zaczęło się od tego, że u jednej z nauczycielek wykryto zakażenie koronawirusem. Sprawą zajął się sanepid i to on wyznaczył uczniów, którzy kierowani są na kwarantannę. Zaraz później pojawiła się informacja o tym, że ozdrowieńcy i zaszczepieni nie są zagrożeni i mogą uczyć się stacjonarnie. Pozostali "zostają w domu i uzupełnią wiedzę samodzielnie". 

Segregacja uczniów w szkołach. Zaszczepieni vs niezaszczepieniSegregacja uczniów w szkołach. Zaszczepieni vs niezaszczepieni Archiwum prywatne

W komentarzach pod postem pojawiła się dyskusja. Nauczyciele i rodzice podkreślili, że kwestia jest bardzo dyskusyjna. Niektórzy pytali, czy to legalne. W końcu jeszcze niedawno minister Czarnek podkreślał:

Nie pozwalamy na podział dzieci na zaszczepione i niezaszczepione; ze względów organizacyjnych w szczególności. Bardzo trudno jest zorganizować zajęcia w ten sposób, że część dzieci jest w klasie, a część jest w domu.

Rodzice planują skierować sprawę do kuratorium oświaty. Ojciec pokrzywdzonego dziecka: "Nauczyciele nie zgadzają się z tym rozwiązaniem"

Według relacji rodziców, uczniowie pozostający w domach, otrzymują nieobecność na zajęciach, która dodatkowo wymaga usprawiedliwienia. Do tego samodzielnie muszą nadrobić braki w nauce, a przecież niedługo będą pisać egzamin maturalny. Nasz rozmówca deklaruje, że o sprawie zostanie zawiadomione Kuratorium Oświaty. 

Uczniowie są przerażeni ogromną ilością materiału, którą sami muszą opracować i przyswoić. To wszystko miało wyglądać inaczej. Szkoła dotychczas nie miała mieć wglądu do informacji, kto jest zaszczepiony, a kto nie. Sami nauczyciele nie zgadzają się z tym rozwiązaniem

- dodaje.

Odezwaliśmy się do I Liceum Ogólnokształcącego w Przemyślu i poprosiliśmy o stanowisko dyrektora szkoły w tej sprawie. Po otrzymaniu informacji, niezwłocznie zaktualizujemy artykuł. 

MEiN: "Przepisy umożliwiające przejście na nauczanie zdalne nie wprowadzają segregacji sanitarnej"

Zgodnie z Narodowym Programem Szczepień przeciw COVID-19, szczepienia przeciwko COVID-19 są dobrowolne m.in. dla pracowników szkół oraz uczniów w określonych grupach wiekowych. Szczepione mogą być osoby dorosłe oraz dzieci i młodzież od 12. roku życia. Decyzja w zakresie szczepień dzieci powyżej 12 roku życia należy do ich rodziców.

Zawieszenie zajęć może dotyczyć grupy, oddziału, klasy lub całej szkoły w zakresie wszystkich lub poszczególnych zajęć. Decyzja należy do dyrektora szkoły, który w związku z zagrożeniem zdrowia uczniów, za zgodą organu prowadzącego i po uzyskaniu pozytywnej opinii właściwego państwowego powiatowego inspektora sanitarnego, może zawiesić zajęcia na czas oznaczony i przejść na nauczanie z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość.

Przepisy umożliwiające przejście na nauczanie zdalne nie wprowadzają segregacji sanitarnej w związku z zaszczepieniem przeciwko COVID-19. Zatem przejście na nauczanie zdalne po zawieszeniu zajęć nie może dzielić oddziału lub grupy wychowawczej na uczniów zaszczepionych pracujących stacjonarnie i niezaszczepionych pracujących zdalnie

- wskazuje Ministerstwo Edukacji i Nauki.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.