Czarnek obiecał nauczycielom podwyżki. Teraz kombinuje. Telenowela trwa. Czy będzie strajk?

Minister edukacji i nauki zapowiedział podwyżki dla nauczycieli. W trakcie pojawił się jednak pewien haczyk. ZNP odrzuciło propozycje rządu i wystosowało własne postulaty. Czy Przemysław Czarnek je zaakceptuje? Związek oświatowy grozi strajkiem.

Więcej informacji o aktualnej sytuacji w szkołach na Gazeta.pl.

Ministerstwo Edukacji i Nauki jakiś czas temu zaproponowało nauczycielom podwyżki nawet o tysiąc złotych brutto i krótszą ścieżkę awansu zawodowego. Był jednak pewien haczyk - Czarnek podkreślił, że jeśli wynagrodzenia wzrosną, to automatycznie nauczyciele dostaną wyższe pensum, czyli więcej godzin przy tablicy.

Zobacz wideo Broniarz: Strajkujący mogą mieć problemy z wynagrodzeniem

Trzy związki oświatowe debatują nad zmianami. Rząd kombinuje. Czy strajk jest nieunikniony?

Związek Nauczycielstwa Polskiego skrytykował decyzje władz. Podkreślił, że jest ona zwyczajnie niekorzystna. Prezes ZNP Sławomir Broniarz zaproponował wspólną rozmowę dwóm związkom zawodowym: Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" oraz Forum Związków Zawodowych. Celem spotkania miało być opracowanie działań i wysunięcie pewnych wniosków i propozycji.

13 października oświatowe związki się spotkały i ustaliły, że propozycja MEiN ich w pełni nie satysfakcjonuje. Ministerialny pomysł dostał odrzucony. W zamian za to związki domagały się dwóch postulatów: powiązania wynagrodzeń nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce i przywrócenia prawa do wcześniejszych emerytur dla pedagogów.

Kolejne rozmowy z przedstawicielami władz nie wnosiły do sprawy nic konkretnego. Nauczyciele wciąż czekali na rozwój sytuacji. ZNP w końcu postawiło MEiN ultimatum. Związkowcy zażądali, aby Przemysław Czarnek do 18 listopada wycofał się ze swoich propozycji, albo ZNP 19 listopada "zwróci się do central związkowych o wspólne rozpoczęcie sporu z rządem RP". Co to oznacza? Najprawdopodobniej kolejny strajk nauczycieli. Podkreślono, że ZNP wymaga, aby premier Mateusz Morawiecki zadeklarował, że wynagrodzenie nauczycieli wzrośnie i będzie miało powiązanie ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce.

Dzieci czekają na dni wolne od szkołyWolne dni w grudniu 2021. Uczniowie się ucieszą. A co z nowym świętem państwowym?

Sławomir Broniarz o rządzie: "Nie angażują się w dialog ze społeczeństwem obywatelskim"

Niespodziewanie, w poniedziałek 15 listopada prezydent Andrzej Duda spotkał się ze związkowcami,  przedstawicielami ministerstwa edukacji oraz premierem Mateuszem Morawieckim. Okazuje się, że związkowców reprezentował jedynie związek oświatowa "Solidarność". Zarówno ZNP, jak i Forum-Oświata nie dostały zaproszenia na spotkanie. 

Państwa członkowskie, które akceptują dialog jedynie ze specjalnie wybranymi i przychylnymi rządowi organizacjami (…), są tak samo winne niedemokratycznych praktyk, jak rządy, które w ogóle nie angażują się w dialog ze społeczeństwem obywatelskim

- czytamy w komunikacie Broniarza. Szef ZNP przyznał, że jest ciekawy, jak minister Czarnek wytłumaczy się ze wcześniejszego spotkania w okrojonym składzie, kiedy to 18 listopada planowane jest spotkanie z trzema związkami.

'Rozsądne jest zastosowanie maseczek w szkołach w pomieszczeniach wspólnych np. na korytarzach, w szatniach. Jeśli podczas lekcji w klasach są zachowanie odstępy między ławkami, każda grupa dzieci ma przypisaną salę i jej nie zmienia, to noszenie maseczek podczas lekcji nie jest konieczne'Czy będzie zdalne nauczanie? "Przerwijcie w końcu ten cyrk!"

Czarnek atakuje ZNP? "Broniarz twierdzi, że dzisiaj jest mniej pieniędzy, niż było w oświacie"

Z kolei w poniedziałek wieczorem, 15 listopada na antenie Polsat News minister Czarnek potwierdził, że rzecz jasna spotka się także z innymi związkami zawodowymi, jednak spotkanie nie odbędzie się w planowanym terminie, bowiem wtedy zaplanowana jest rada zwoływana przez prezydenta. Podkreślił, że najpierw planuje zakończyć rozmowy między ministerstwem, a "Solidarnością i dopiero przystąpi do rozmów z pozostałymi dwoma związkami. Minister Czarnek tłumaczył się z decyzji, dlaczego do rozmów zaproszono jeden związek. Nawiązał do strajku nauczycieli, który odbył się dwa lata temu:

To jedynie Solidarność podpisała porozumienie z rządem polskim wiosną 2019 roku.

Minister Czarnek powiedział wówczas, że do "Solidarności" przynależy 70 tysięcy nauczycieli, a do dwóch pozostałych związków 210 tysięcy pedagogów. Podkreślił, że nauczycieli jest dużo więcej. Przy okazji szef MEiN powiedział, co myśli o spotkaniu Broniarza z Tuskiem. 

Nie mam pretensji do Donalda Tuska, bo jego kłamstwa są oczywiste, ale że pan Broniarz twierdzi, że dzisiaj jest mniej pieniędzy, niż było w oświacie, (…) to mnie śmieszy

- mówił wówczas.

Ferie zimowe 2022. Rodziców ucieszy decyzja w sprawie bonu turystycznegoFerie zimowe 2022. Rodziców ucieszy decyzja w sprawie bonu turystycznego

Tymczasem we wtorek, 16 listopada ZNP postanowiło zwrócić się do ministra edukacji i poprosić o przedstawienie harmonogramu dalszych prac. Broniarz zażądał konkretnej odpowiedzi, czy MEiN wywiąże się ze swoich deklaracji - spotkania dla trzech central związkowych z premierem Mateuszem Morawieckim. ZNP potwierdziło, że czeka na odpowiedź do środy, 17 listopada. ZNP we wtorek, 16 listopada spotkało się też z przedstawicielami Forum Związków Zawodowych. Celem posiedzenia było ustalenie strategii rozmowy przed czwartkowym spotkaniem z rządem.

Spotkały się dwa związki, "Solidarność" mimo zaproszenia nie przyszła

- mówiła Magdalena Kaszulanis, rzeczniczka ZNP w rozmowie z RadioZET.pl i dodaje, że ZNP nie planuje wycofać się z ultimatum, które postawili ministrowi Czarnkowi.

Ile zarabia przeciętny polski nauczyciel? Co ma się zmienić?

Resort edukacji na czele z ministrem Czarnkiem zaproponował wprowadzenie przeciętnego wynagrodzenia nauczycieli zamiast średniego, które było ustalane na podstawie kwoty bazowej ogłaszanej każdego roku w ustawie budżetowej. Jak poinformowało ministerstwo edukacji, w przypadku nauczycieli posiadających tytuł zawodowy magistra oraz przygotowanie pedagogiczne minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego będą stanowiły dla:

  • nauczyciela nieposiadającego stopnia awansu zawodowego – 81 proc. przeciętnego, wynagrodzenia
  • nauczyciela mianowanego – 71 proc. przeciętnego wynagrodzenia,
  • nauczyciela dyplomowanego – 65 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez ministerstwo, nauczyciel stażysta zarabia obecnie 3034 zł wynagrodzenia zasadniczego. Od września 2022 r. będzie zarabiał o 976 zł więcej, czyli 4010 zł. W przypadku pozostałych nauczycieli wygląda to następująco:

  • Nauczyciel mianowany: 3445 zł wynagrodzenia zasadniczego. Od 1 września 2022 r 4540 zł.
  • Nauczyciel dyplomowany ma obecnie 4046 zł wynagrodzenia zasadniczego. Od 1 września 2022 5040 zł.

Przemysław CzarnekPrzemysław Czarnek obiecuje wielkie podwyżki dla nauczycieli. "Wypracują sobie wynagrodzenie"

Więcej o: