Kiedy zamykają szkoły w listopadzie 2021? Adam Niedzielski odpowiada: "Jeśli będzie ryzyko"

Kiedy zamykają szkoły w listopadzie 2021? To pytanie, które wciąż wzbudza wiele emocji. Rząd na razie nie planuje zamykania szkół, jednak wszystko może się zmienić w każdej chwili.

Więcej aktualnych informacji o sytuacji w szkołach na Gazeta.pl.

Rok szkolny 2021/2022 dopiero co się rozpoczął, a w wielu placówkach edukacyjnych z powodu zakażeń koronawirusem wraca nauka zdalna. Kiedy zamknięcie szkół? To pytanie zadają sobie uczniowie, rodzice i nauczyciele, którzy obawiają się powtórki sytuacji z ubiegłego roku. W zeszłym roku to właśnie pod koniec października zamknięto placówki. Szkoły aktualnie pozostają na stacjonarnym nauczaniu, jednak pandemia przybiera na sile. Ministerstwo Zdrowia podało, że dziś badania potwierdziły 8 tys. 378 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Czy na początku listopada zostaną wprowadzone nowe obostrzenia? Kiedy zostanie wprowadzone zdalne nauczanie?

Zobacz wideo Epidemia przybrała na sile. „Wiążemy to ze szkołami"

Kiedy zamykają szkoły 2021? Adam Niedzielski: "Decyzje będą zapadać na początku listopada"

Minister zdrowia Adam Niedzielski ostatnio w rozmowie z Polską Agencją Prasową odpowiedział na pytanie dotyczące tego, czy rząd bierze pod uwagę, aby zamknąć szkoły. Jego odpowiedź brzmiała następująco:

To akurat jest wykluczone. Nie ma takiego planu, szkoły pozostaną otwarte. Oczywiście, w razie konieczności, pojedyncze placówki będą czasowo przechodziły na nauczanie zdalne, inne na hybrydowe, ale co do zasady - dzieci będą uczyły się stacjonarnie.

Okazuje się, że jeśli będą nowe obostrzenia, to dopiero pod koniec listopada. Na razie rząd obserwuje rozwój sytuacji epidemiologicznej w kraju. 

Decyzje będą zapadać na początku listopada. Musimy mieć jasność co do przebiegu rozwoju pandemii w ostatnim tygodniu października. Chcę jednak podkreślić, że dla rządu restrykcje są ostatecznością ze względu na to, jakie pociągają za sobą koszty społeczne i gospodarcze. Wiemy, co się dzieje, kiedy dzieci nie chodzą do szkoły. Wiemy, co oznacza zamykanie gospodarki dla firm i PKB. Ale oczywiście bierzemy pod uwagę, że trzeba będzie wprowadzić jakieś zdecydowane działania, jeśli będzie ryzyko, że system ochrony zdrowia będzie zagrożony paraliżem. Dla mnie, jako ministra zdrowia, największym wyzwaniem jest utrzymanie jego drożności i płynności w przyjmowaniu pacjentów

- tłumaczył Adam Niedzielski.

Na szczęście nikomu nic się nie stało.Uczeń w plecaku przyniósł do szkoły węża. "Nie ma powodów do paniki"

Minister edukacja i nauki: "Niebezpieczeństwo zawsze istnieje"

Przemysław Czarnek w rozmowie na antenie Polskiego Radia 24 omówił kwestię możliwego powrotu szkół na naukę zdalną. 

Niebezpieczeństwo zawsze istnieje. Zwłaszcza w tych regionach, gdzie mamy bardzo dużą liczbę zakażeń

- przyznał szef resortu edukacji i dodał, że jest to rozwiązanie, które ewentualnie pojawi się w ostatniej kolejności: 

Jeśli miałoby do tego dochodzić, to najpierw musiałoby dojść do wszystkich innych ograniczeń, które znamy z przeszłości, z drugiej i trzeciej fali.

Szkoła w czasach koronawirusa (zdjęcie ilustracyjne)Czy będą zdalne? "Przesądzi o tym najbliższych 7 dni"

Więcej o: