Dobrze rozwiązał zadanie. Nauczyciel miał uwagi. "Robot szkolący nowe roboty"

Zadania pod klucz, nadmiar prac domowych i zajęcia do późnych godzin wieczornych denerwują rodziców. "Głównym zadaniem szkoły jest zniszczyć indywidualizm jednostki" - komentują. Przemysław Czarnek nie ma jednak zastrzeżeń do polskiej edukacji, uważając ją za "najlepszą w Europie".

Uczniowie wrócili do szkół planowo 1 września. Uczą się w trybie stacjonarnym, choć niektórzy rodzice i nauczyciele obawiają się powtórki sytuacji z ubiegłego roku. Wówczas z powodu zagrożenia epidemicznego podjęto decyzję o wprowadzeniu nauki zdalnej, która nie odbiła zbyt dobrze na wynikach dzieci w nauce i ich samopoczuciu. Tym razem pojawiły się głosy, że nauczyciele próbują wykorzystać okres nauki stacjonarnej, by jak najszybciej wystawić uczniom oceny i nadrobić zaległości powstałe w ubiegłym roku szkolnym.

Uczeń prawidłowo rozwiązał zadanie

Więcej takich tematów na stronie głównej Gazeta.pl

Zarówno na różnych grupach na Facebooku, jak i pod artykułami opublikowanymi na portalu Edziecko.pl pojawiają się komentarze od zaniepokojonych rodziców. Twierdzą, że ich dzieci mają lekcje nawet do godziny 16, następnie wracają do domu, aby zjeść obiad, a następnie odrobić lekcje, uczyć się do kolejnych klasówek i sprawdzianów oraz czytać lektury.

Historia zna więcej przypadków porodów kilkuletnich dziewczynekLina Medina jest najmłodszą matką w historii. Urodziła syna w wieku 5 lat

Zobacz wideo Skąd się bierze patodeweloperka? Narkun: Deweloperzy wykorzystują to, co daje im prawo

Zastrzeżenia rodziców dotyczą również samej treści sprawdzianów. W sieci zaczęły krążyć zdjęcia poprawnie rozwiązanych zadań, w których nie zabrakło uwag nauczyciela. Nie odpowiadało mu to, że chociaż wynik było poprawny, tok myślenia dziecka był niezgodny z kluczem odpowiedzi.

Głównym zadaniem szkoły jest zniszczyć indywidualizm jednostki i wpoić jej systemowe myślenie. Pozdrawiam moje Panie nauczycielki, którym się to nie udało
Szkoda gadać... Przykład negatywnej selekcji do zawodu nauczyciela. Brawo dla ucznia lub uczennicy, ale i szczere wyrazy współczucia.
Tak niestety uczą źli nauczyciele. Ma być tak jak on sobie wymyśli i nie ważne, że metoda inna, wynik poprawny, a do tego jeszcze próba połączenia dwóch przedmiotów, na matematyce język polski
Robot szkolący nowe roboty... Ja bym uczniów wręcz zachęcał do samodzielnego myślenia. Widać, że ten nauczyciel to tylko do roboty przychodzi, by rachunki płacić.
Dziecko rozwiązało dobrze zadanie, dobrze je też słownie uzasadniło ale nauczyciel musiał oczywiście poprawić

- komentują.

Ani wiceminister ani minister edukacji zdają się jednak nie widzieć tych problemów. Dariusz Piontkowski, który był gościem RMF FM został zapytany o to, jak to możliwe, że uczniowie spędzają w szkołach nawet dziewięć godzin. 

Zgodnie z obowiązującymi przepisami w Polsce liczba godzin, które młody człowiek w szkole podstawowej ma, to jest od dwudziestu do trzydziestu kilku. Jeżeli jest to pięć dni w tygodniu, to nie może być to dziewięć godzin w ciągu jednego dnia. W takiej sytuacji albo dyrektor szkoły nie potrafi ułożyć planu zajęć, albo jest dużo zajęć dodatkowych

- twierdził.

Z kolei Przemysław Czarnek, który w Dniu Edukacji Narodowej był gościem Polskiego Radia 24 stwierdził, że poziom edukacji w Polsce jest "jednym z najlepszym w Europie".

Przemysław Czarnek zachwycony poziomem edukacji w Polsce. 'Najlepszy w Europie'Przemysław Czarnek zachwycony poziomem edukacji w Polsce. "Najlepszy w Europie"

Więcej o: