Uczniowie nie chcą chodzić na religię? A szykuje się "kluczowa zmiana". Jest sporo niechętnych

Członkowie Nowej Lewicy postanowili na własną rękę sprawdzić, ilu uczniów w warszawskich szkołach rzeczywiście uczęszcza na lekcje religii. Dane, jakie uzyskali w trybie dostępu do informacji publicznej wskazują, że coraz więcej dzieci rezygnuje z katechezy.

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek zapowiada szereg zmian w polskich szkołach, jakie mają nastąpić w najbliższym czasie. Zmieni się podstawa programowa, zmianie mają także ulec przepisy dotyczące uczęszczania lub nie na lekcje religii. Szef resortu edukacji w programie "W otwarte karty" w radiowej "Jedynce" powiedział:

Chcemy wrócić do tego, co było kilkanaście lat temu w polskiej szkole – czyli jeśli ktoś nie chciał chodzić na religię – bo przecież nie musi, bo religia nie jest i nie będzie obowiązkowa – to będzie chodził na etykę

Religia w szkole: nowe liczby

Na konferencji prasowej Nowej Lewicy, która odbyła się 9 sierpnia Agata Diduszko-Zyglewska, radna Warszawy zaprezentowała wyniki nowych badań dotyczących frekwencji na lekcjach religii w warszawskich placówkach. 

Jeśli chodzi o szkoły podstawowe to średnio w lekcjach religii brało udział 79 procent uczniów. To nie jest duża zmiana w porównaniu z 2019 rokiem. Natomiast kluczowa zmiana występuje w szkołach średnich

- powiedziała radna. Członkowie Nowej Lewicy w trybie dostępu do informacji publicznej postanowili zapytać szkoły podstawowe i średnie o lekcje religii i to, ilu uczniów z nich rezygnuje. Do szkół wysłano ankiety.

Zobacz wideo

Z uzyskanych danych wynika, że w szkołach podstawowych na katechezę chodzi 79 proc. uczniów. W szkołach ponadpodstawowych dwa lata temu na religię chodziło według oficjalnych danych ratusza około 45 proc. uczniów. Informacje uzyskane przez Nową Lewicę pokazują tendencję zniżkową, bo okazało się, że aktualnie jest to około 35 proc. uczniów.

Dwa miliardy na religię

Krzysztof Jędrzejczyk, działacz Młodej Lewicy, na konferencji zwrócił uwagę, że państwo przeznacza na lekcje religii co roku kwotę 2 miliardów złotych. Powiedział: 

O tym, że Kościół katolicki w Polsce jest najbardziej pazerną instytucją, wiemy nie od dziś. Wiemy to już od dłuższego czasu, ta pazerność niestety nie zna granic. Trzeba sobie zadać pytanie, dlaczego władza pozwala sobie na tak bezprecedensowe, jawne i skandaliczne i bulwersujące wykorzystywanie przez międzynarodową instytucję.
Więcej o:
Copyright © Agora SA