Priorytety na rok szkolny 2021/2022. Rodzice oburzeni planem ministra Czarnka: "Powrót do średniowiecza?"

Priorytety na rok szkolny 2021/2022 to według Przemysława Czarnka: wychowanie do życia w rodzinie, historia najnowsza i "cnoty niewieście". Rodzice są oburzeni zapowiedziami ministra edukacji. "Cnoty? Z jakiej epoki będą wprowadzane?" - pytają.

Priorytety na rok szkolny 2021/2022 już znamy. Przedstawił je minister edukacji i nauki, Przemysław Czarnek:

Kwestia rodziny, kryzysu rodziny i ataku na rodzinę jest potężna. W Europie, świecie, Polsce [...] Wychowanie do życia w rodzinie jawi się jako ogromnie ważne, z tym skorelowanie jest wyczulenie na takie wartości i cnoty  jak dobro i piękno. Tu też mamy jakieś zachwianie. Kanon edukacji klasycznej, patriotycznej, historycznej i edukacja ekologiczna. To jest niezwykle ważne [...] 

- powiedział Przemysław Czarnek w rozmowie z radiową "Jedynką".

Internetowa Szkoła Rodzenia - nowy projekt serwisuInternetowa Szkoła Rodzenia - nowy projekt serwisu eDziecko.pl

Priorytety na rok szkolny 2021/2022: nowy przedmiot i "cnoty niewieście"

W szkołach ma też pojawić się nowy przedmiot - historia najnowsza, a jeśli chodzi o religię i etykę, uczniowie będą musieli wybrać jeden z tych przedmiotów. Przemysław Czarnek stwierdził również, że bardzo ważne jest "właściwe wychowanie kobiet i ugruntowanie ich do cnót niewieścich" - odniósł się w ten sposób do słów dr. Pawła Skrzydlewskiego, swojego doradcy, który w wywiadzie dla "Naszego Dziennika" stwierdził, że "trzeba mieć zdrową rodzinę, opartą na monogamicznym nierozerwalnym związku mężczyzny i kobiety", a żeby to było możliwe, niezbędne jest "właściwe wychowanie kobiet", czyli "ugruntowanie dziewcząt do cnót niewieścich. Przemysław Czarnek zgodził się z nim: 

To stara prawda. Jeśli ktoś podśmiewa się z tego, że dziewczęta miałyby być wyczulone na takie cnoty, to ja pytam: a na jakie? Na męskie? My genderowcami nie jesteśmy

- powiedział minister edukacji.

Zobacz wideo Czy lęk przed pająkami jest uzasadniony? Wyjaśniamy [PRACOWNIA BRONKA]

Rodzice pytają: "Czy to powrót do średniowiecza?"

Na profilu facebook'owym eDziecka spytaliśmy rodziców, co myślą o planach ministerstwa. Zdecydowanej większości się nie podobają:

Cnoty niewieście mnie przerażają, czyżby powrót do średniowiecza? Tak długo kobiety walczyły o równość, a tu znowu segregacja. Dom ma wychowywać, a szkoła wspierać, nie odwrotnie. 
Drodzy Państwo, nie ma słów, którymi potrafiłbym określić to co czuję.
Cnoty? Z jakiej epoki będą wprowadzane?
Ja proponuję burki dołożyć.
Wszystko zmierza ku zniewoleniu kobiet, uzależnieniu kobiet od mężczyzn, wierzę, że kobiety się nie poddadzą rządom chorych polityków.
Niech oni zajmą się swoimi niewiastami, a od naszych dzieci trzymają się z daleka

- pisali rodzice. Nie wszyscy jednak są oburzeni pomysłem polityków: 

Wyprawka 300 plus300 plus: dla kogo zastrzyk gotówki? Niektórzy rodzice będą rozczarowani

Pomysł całkiem dobry. W dzisiejszych czasach prawdziwa kobiecość jest na wymarciu. Na pewno będzie to lepsze niż edukacja seksualna na wzór zachodni, czy też nauka o pięćdziesięciu płciach przez kolesia w makijażu.
Początkowo sobie pomyślałam: co za głupota, ale później może wcale nie najgorsze, nazwa przedmiotu mogłaby być inna, ale styl coś na wzór savoir-vivre, protokoły dyplomacji itp., a nie wracać do średniowiecza

- pisali.

Więcej o: