Petycja o niewracanie do szkoły. Czarnek: Każdy dzień nauki stacjonarnej jest na wagę złota

Uczniowie stopniowo wracają do szkół. Jednak wielu z nich wolałoby zostać w domach do końca roku, a wrócić do nauki stacjonarnej od września 2021 roku. Uczniowie gromadzą nawet podpisy pod petycją o niewracaniu do szkoły. Odpowiedział na nią minister edukacji Przemysław Czarnek.

Petycja o niewracaniu do szkoły. Uczniowie nie chcą wrócić do szkół

Dzieci młodsze (klasy 1-3) wróciły do nauki stacjonarnej już po majówce, a w kolejnych tygodniach dołączą do nich kolejne klasy:

  • od poniedziałku 17 maja na edukację hybrydową przejdzie młodzież klas 4-8 i uczniowie szkół średnich,
  • od poniedziałku 31 maja do szkół wrócą wszyscy uczniowie w trybie stacjonarnym.

Powrót do szkół stał się faktem. Wszystko odbywa się zgodnie z harmonogramem. Jednak nie wszystkim się to podoba. Petycja uczniowska o niewracaniu do szkoły wypłynęła jeszcze przed przekazaniem przez premiera Morawieckiego harmonogramu powrotu do szkół.

Powrót do nauki w szkole na ostatnie niecałe dwa miesiące jest niepotrzebny i tylko zdezorientuje uczniów klas 7 oraz 8, którzy w tym czasie prowadzą intensywną naukę do egzaminu ósmoklasisty. Sprzeciwiamy się powrotowi w tym roku szkolnym do nauki stacjonarnej i chcielibyśmy, by nasz głos, głos wszystkich uczniów, został i tym razem usłyszany oraz by została podjęta odpowiednia decyzja, o jaką prosimy

- czytamy w petycji do ministra edukacji Przemysława Czarnka.

Do sytuacji odnoszą się także nauczyciele.

Podejrzewam, że duża część i nauczycielek i nauczycieli w ogóle nie stawi się w pracy w tych ostatnich tygodniach, i to pod różnymi pretekstami. Podobnie zresztą zrobi duża część uczennic i uczniów

- mówi w rozmowie z Dziennik.pl Jarek Szulski, wychowawca, pedagog i autor poradnika dla nauczycieli i rodziców "Nauczyciel z Polski".

Zobacz wideo Powrót do nauki stacjonarnej? Minister edukacji: "Śmierć jest gorsza niż negatywne skutki nauki zdalnej"

Petycja o niewracaniu do szkoły. Dlaczego uczniowie nie chcą wracać?

(Uczniowie) są zestresowani sprawdzaniem zeszytów, notatek lub że po powrocie będą musieli od nowa pisać sprawdziany w niepokoju i stresie.
 Nie mamy czasu, by znów wrócić do nauki stacjonarnej, ponieważ uczniowie chcą się skupić na nauce do egzaminu ósmoklasisty, a nie przejmowaniem się o liczbie zgonów i zachorowań w danym dniu

 - czytamy w dalszej części petycji.

Głos w tej sprawie zabrał także minister Przemysław Czarnek.

Take it easy. Stres to coś, co towarzyszy człowiekowi w życiu. Nie należy tego stresu jednak wyolbrzymiać (…) Wszyscy mamy obowiązki i do tego szkolnego też trzeba stopniowo wrócić

- przekazał minister.

Skupmy się na odbudowaniu relacji, więzi pomiędzy uczniami i pomiędzy uczniami i nauczycielami (…) Nie bójmy się obowiązków. Obowiązek to nie stres. Każdy dzień nauki stacjonarnej jest na wagę złota, jest lepszy niż dzień nauki zdalnej

- powiedział i dodał, że decyzja, aby odłożyć termin powrotu do szkół, byłaby bezzasadna. 

Więcej o: