Powrót do szkół. Przemysław Czarnek: Dyrektor szkoły w każdej chwili może przejść na tryb zdalny

W poniedziałek 11 stycznia minister edukacji i nauki niespodziewanie ogłosił, że do placówek powrócą uczniowie klas 1-3. Okazuje się jednak, że radość z edukacji stacjonarnej może nie potrwać zbyt długo. "Dyrektor szkoły w każdej chwili może przejść na tryb zdalny" - mówił szef MEN w rozmowie z Programem 1 Polskiego Radia.

To właśnie dziś, po raz pierwszy od 19 października, około miliona uczniów zasiadło w szkolnych ławkach i spotkało swoich rówieśników. Chociaż klasy powróciły do szkół w tzw. bańkach szkolnych, tj. uczą się z jednym nauczycielem w jednej sali, zaczynają zajęcia o różnych porach, nie da się całkiem uniknąć kontaktu pomiędzy uczniami różnych klas. 

Zobacz wideo Powrót do nauki stacjonarnej? Minister edukacji: "Śmierć jest gorsza niż negatywne skutki nauki zdalnej"

Dzieci będą spotykać się ze sobą w świetlicach, a także szkolnych autobusach. Poza tym angliści, wuefiści i katecheci są wspólni dla wszystkich klas, a czasem uczą również w innych szkołach.

Nie jesteśmy dzisiaj w stanie powiedzieć, że nauka zdalna będzie trwała na pewno przez następny miesiąc albo dwa. Jesteśmy w stanie powiedzieć, że dołożymy wszelkich starań, ażeby tak było. Ale o tym decydować będzie rozwój pandemii koronawirusa

- mówił Przemysław Czarnek w Programie 1 Polskiego Radia.

Powrót do szkół. Przemysław Czarnek o wytycznych

Minister Czarnek podkreślił, że wytyczne mają jedynie wskazywać najbezpieczniejszy sposób organizacji życia oświatowego. 

Generalnie nigdzie nie ma żadnych przeszkód w przyjęciu dzieci do szkół przy zastosowaniu choćby minimum tych warunków sanitarnych, które są konieczne do tego, żeby bezpieczeństwo w szkole utrzymać

- mówił i dodał, że "priorytetowymi zabezpieczeniami są: wietrzenie klas, dezynfekcja, maseczki w częściach wspólnych i zachowanie dystansu".

Powrót do szkoły 2021. Andrzej Duda i minister Czarnek odpowiadają na pytaniaKiedy powrót do szkoły klas 4-8 i maturzystów? Duda: Nikt nie jest w stanie przewidzieć, co będzie

Jeżeli chodzi o naukę w bańkach, minister edukacji narodowej zdaje sobie sprawę z tego, że nie wszędzie uda się przestrzegać wytycznych. 

W większości przypadków da się to w 100 proc. zrobić, ale są takie placówki, w których nie da się na różnych piętrach rozmieścić klas, bo np. szkoła ma tylko jedno piętro. Albo są to mniejsze szkoły, gdzie takiego rozdziału między klasami nie będzie

- wymieniał.

Przemysław Czarnek zauważył również, że w niektórych placówkach nauczyciele angielskiego będą uczyli jedną, dwie lub trzy klasy. "Ale w połączeniu z zachowaniem reżimu sanitarnego jestem pewien, że bezpieczeństwo będzie na najwyższym możliwym poziomie. I takie mam sygnały ze szkół" - zapewniał. 

Dyrektor każdej szkoły w każdej chwili, w porozumieniu z sanepidem, może przejść na tryb zdalny, jeśli uzna, że w danej szkole nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa

- poinformował i dodał, że dziś nie jest w stanie zagwarantować, że nauka stacjonarna utrzyma się przez długi czas.

Nie jesteśmy dzisiaj w stanie powiedzieć, że nauka zdalna będzie trwała na pewno przez następny miesiąc albo dwa. Jesteśmy w stanie powiedzieć, że dołożymy wszelkich starań, ażeby tak było. Ale o tym decydować będzie rozwój pandemii koronawirusa

- powiedział. 

Powrót do szkól. Jakie obostrzenia obowiązują po feriach zimowych?Powrót do szkół. Jakie obostrzenia obowiązują po feriach zimowych?

Więcej o: