1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Oceny jawne dla rodziców, usprawiedliwienia nieobecności. "Pełnoletni proszący mamusię o zgodę na wycieczkę to upadek cywilizacji"

Według obowiązującego rozporządzenia MEN oceny są jawne dla ucznia i jego rodziców niezależnie od wieku. W wielu szkołach uczniowie, którzy są już pełnoletni, muszą do placówki dostarczać zgodę od rodziców na wycieczki szkolne, czy usprawiedliwienia nieobecności. Jak to komentują nauczyciele?

W większości polskich szkół niewiele zmienia się, gdy uczeń kończy 18 lat. W zasadzie nadal traktowany jest tak samo. Nadal rodzice pojawiają się na wywiadówkach, nadal są wzywani do szkoły w razie problemów, nadal muszą pisać uczniom usprawiedliwienia w razie nieobecności i mają prawo do kontrolowania ocen, oraz do wglądu w sprawdzone i ocenione prace swojego "dziecka". Nikt nie zwraca uwagi na to, że dziecko stało się właśnie dorosłym i pozostaje nim także w świetle prawa, bo nie dotyczy to prawa szkolnego. Nawet jeśli pełnoletni zwróci się do dyrekcji z prośbą o utajnienie jego wyników w nauce, placówka nie może przychylić się do jego prośby. 

W swojej praktyce nie spotkałem się z taką sytuacją, choć słyszałem o takich zdarzeniach. Wielu pełnoletnich uczniów szkół średnich ma bardzo skomplikowaną sytuację rodzinną i takież relacje z rodzicami, bądź prawnymi opiekunami. Każdy z takich przypadków trzeba by rozpatrywać indywidualnie na podstawie przepisów prawa. Niestety pod tym względem poszczególne zapisy prawa, rekomendacje ministerialne i statuty szkolne nie są spójne

 - mówił w rozmowie z edziecko.pl Karol Pietrzyk, który od 21 lat uczy angielskiego. Stowarzyszenie Umarłych Statutów domaga się w kwestii wglądu rodziców do ocen zmiany i wystosowało petycję do ministra Przemysława Czarnka.

DLOKA\DwojkaUczniowie będą mieli prawo zastrzec swoje oceny? Powstała petycja do ministra Czarnka

Pełnoletni uczeń w polskiej szkole prosi o usprawiedliwienia rodziców. "Feminizacja życia społecznego"

Sprawę dostępu rodziców do wyników uczniów w szkole, czy wymaganie zgody na wyjazd skomentowali pedagodzy na jednym z forum dla nauczycieli.

Bardzo ważny temat. Sprawa od lat doprowadza mnie do furii. Wydaje mi się, że to nie tylko skutek feminizacji zawodu nauczyciela, ale feminizacji w ogóle życia społecznego. Dwumetrowy dorosły uczeń proszący mamusię o zgodę na wycieczkę - to upadek cywilizacji

- napisała jedna z nauczycielek. Inna z kolei zwróciła uwagę na to, że uczniowie mają różne sytuacje rodzinne. "Przypomnę fakty: ponad połowa uczniów ma rodziców po rozwodzie i ojców, którzy mają problem z kontaktem ze swoimi dziećmi, nie mówiąc już o wychowaniu. Dzieci pozostają pod opieką matki. Pozostali uczniowie często tkwią w patologicznym stanie: ojciec bywa fizycznie obecny, ale nie zajmuje się wychowaniem, nie ma wpływu na wychowanie, nie ma możliwości wychowywania, nie potrafi, itp." - napisała pedagożka. 

"Jak sobie taki 'dorosły' podpisze zgodę, to niech sobie ją sfinansuje"

Kolejna nauczycielka, która wzięła udział w dyskusji, zwróciła uwagę na to, że 18-letni uczeń korzysta z pomocy finansowej rodziców i to mogłoby być powodem wymaganej zgody na niektóre przedsięwzięcia takie jak wycieczki szkolne. 

Rozwijać tematu nie ma sensu, bo to samo w sobie jest absurdem. W takim razie skoro rodzice nie mają mieć żadnych praw to i oczywiście zwolnieni są ze wszystkich obowiązków, włącznie z finansowaniem wycieczek. Jak sobie taki "dorosły" podpisze zgodę, to niech sobie ją sfinansuje

- napisała. 

Zobacz wideo Szkoła w czasie pandemii. Czy należy ograniczyć podstawy programowe?