Lekarze apelują do ministra Czarnka. "Przepis MEN jest dla nas podwójnie krzywdzący"

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzej Matyja zwrócił się z prośbą do ministra Przemysława Czarnka. Chce zmiany przepisu, który okazuje się krzywdzący dla pracowników służby zdrowia. Chodzi o pozbawienie lekarzy prawa do zasiłku opiekuńczego związanego z zamknięciem szkół.

Samorząd lekarski uważa, że rozporządzenie Ministerstwa Edukacji Narodowej z 12 sierpnia 2020 roku jest szczególnie krzywdzące dla pracowników służby zdrowia. Zgodnie z przepisem określającym zasady czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, lekarze nie mają prawa do zasiłku opiekuńczego, a ich dzieci do nauki.

Lekarze apelują do ministra Czarnka

Przepis resortu edukacji jest podwójnie krzywdzący, dlatego że pozbawia personel medyczny prawa do zasiłku opiekuńczego z powodu zamknięcia szkół, a ich dzieci prawa do nauki, bo szkoła w tym czasie zapewnia jedynie opiekę nad nimi

- możemy przeczytać w informacji na stronie Naczelnej Izby Lekarskiej.

Wiadomo, że prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzej Matyja zwrócił się już do Przemysława Czarnka z prośbą o pilną zmianę rozporządzenia z 12 sierpnia 2020. Przepis, który zobowiązuje szkołę do zapewnienia dzieciom osób bezpośrednio zaangażowanych w walkę z koronawirusem (w tym lekarzy, strażaków, policjantów i ratowników medycznych) opieki w szkołach, nie gwarantuje im możliwości nauki.

O ile pozostałe dzieci realizują program nauczania w trybie nauki zdalnej, a ich rodzice korzystają z prawa do zasiłku opiekuńczego, o tyle dzieci osób zatrudnionych w podmiotach leczniczych będą korzystały jedynie z opieki w szkole, bez nauczania, a ich rodzice nie mogą skorzystać z zasiłku opiekuńczego

- uzasadnia Naczelna Rada Lekarska.

Zwrócono uwagę na fakt, że dzieci osób zatrudnionych m.in. w służbie zdrowia mogą mieć trudne do nadrobienia zaległości programowe, co jest problemem nie do przeskoczenia w przypadku uczniów klasy I-III. Rodzice nie wiedzą, w jaki sposób te dzieci miałyby nadrobić zaległości w przyszłości i uważają, że nie powinny biernie przebywać w świetlicy, podczas gdy inni uczniowie mają lekcje online. Według samorządu lekarskiego rozporządzenie wymaga pilnej zmiany, gdyż "dzieci lekarzy mają takie samo prawo do nauki, jak pozostałe dzieci".

Zobacz wideo Przemysław Czarnek - człowiek, który nie ma wstydu i kobiet się nie boi
Więcej o: