1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Nauka zdalna w klasach 1-3. "Trzeba wybrać: albo praca, albo dziecko"

Nauczanie zdalne od 9 listopada obowiązuje również uczniów klas 1-3 szkół podstawowych. Część rodziców uważa, że obecnie nauczyciele radzą sobie lepiej niż w maju, innym jednak wciąż edukacja zdalna jest nie na rękę. "U nas w szkole od rana nie ma praktycznie nic. Wiemy tylko, że nie będzie lekcji online, czyli każdy rodzic pierwszoklasisty zamieni się w pedagoga od nauczania wczesnoszkolnego".

9 listopada Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 21 713 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem. Choć to nieznaczny spadek w porównaniu z ostatnim poniedziałkiem, wprowadzenie edukacji zdalnej dla klas 1-3 ma zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa. Decyzję o przedłużeniu nauki online i wprowadzeniu jej również dla najmłodszych uczniów premier Mateusz Morawiecki ogłosił 4 listopada. Według oficjalnej informacji ma ona potrwać co najmniej do 29 listopada. Otwarte są tylko żłobki i przedszkola.

Rodzice o pierwszym dniu nauczania zdalnego

Choć wielu nauczycieli odetchnęło z ulgą, że w końcu będą bezpieczni, nie wszyscy rodzice są zadowoleni z wprowadzenia kolejnych obostrzeń. Na fanpage'u eDziecko na Facebooku zapytaliśmy rodziców o to, jak wyglądał pierwszy dzień edukacji zdalnej. 

U nas nauka zdalna to jest wysłanie przez nauczycieli spisu lekcji do odrobienia na cały tydzień i tyle

- żaliła się jedna z mam. Jej przypadek nie jest odosobniony. 

U nas w szkole od rana nie ma praktycznie nic. Wiemy tylko, że nie będzie lekcji online, czyli każdy rodzic pierwszoklasisty zamieni się w pedagoga od nauczania wczesnoszkolnego. Nie mamy scenariuszy zajęć (po co studia, jak każdy może podobno na tym pracować). Taka edukacja.

- dodała inna.

To nie są jedyne trudności, z którymi muszą zmierzyć się rodzice. Powszechnym problemem wśród komentujących było zalogowanie się do Librusa i Teamsów oraz kłopoty z połączeniem internetowym. 

Masakra. Trzy razy rozłączyło córkę i nie dało się połączyć, przez co jedna lekcja cała stracona. Pierwszy dzień i dużo zadane, bo muszą zrobić to, co by było w szkole. Trzeba siąść z dzieckiem i pomóc. A inne obowiązki, np. wyjście do pracy? Trzeba wybrać: albo praca, albo dziecko. Opieki nie ma, bo dziecko już za duże. Porażka

- opisywała kolejna internautka. Mimo to wielu rodziców nie traci nadziei i liczy na to, że z czasem nabierze wprawy.

"Jest o niebo lepiej niż w kwietniu"

Część rodziców zauważyła, że w porównaniu z lekcjami zdalnymi, które odbywały się w trakcie wiosennego lockdownu, widać poprawę. Zarówno dzieci, jak i nauczyciele coraz lepiej radzą sobie z obsługą sprzętu. 

Jest o niebo lepiej niż w kwietniu, córka w trzeciej klasie radzi sobie z obsługą, ale ktoś dorosły musi być w domu.
Jest dużo łatwiej niż na wiosnę. Dzieci już przyzwyczajone, pracują dużo sprawniej. Mogą porozmawiać ze sobą między lekcjami i to je cieszy. Szukamy plusów w tym trudnym czasie.
Jesteśmy już po pierwszych lekcjach online i poszło to sprawnie, teraz materiały, które same muszą zrobić, a zaraz kolejna lekcja angielskiego na Zoomie.
Mój pierwszak nie mógł się doczekać. Rano zamknął drzwi i nie pozwala mi wchodzić. Nasłuchuję trochę z pokoju i pomagam, jak nas rozłączy. Bardzo podziwiam panie za cierpliwość

- relacjonowali.