1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Rząd zamyka szkoły bez przygotowania. Edukatorzy komentują: Co z nauczycielkami, które pracują w przedszkolach?

Od poniedziałku 9 listopada we wszystkich szkołach podstawowych i średnich będzie obowiązywać nauka zdalna. Przedszkola i żłobki nadal funkcjonują. Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział też, że nauczyciele otrzymają bony. Jak decyzje rządu komentują pracownicy edukacji?

Premier Morawiecki podczas konferencji 4 listopada ogłosił, że rząd postanowił przedłużyć naukę zdalną w klasach 4-8 szkół podstawowych i dla uczniów szkół średnich. Wprowadził także obowiązek nauki zdalnej w klasach 1-3. Dzieci mają uczyć się w takim trybie co najmniej do 29 listopada. Obiecał również wprowadzenie bonu o wartości 500 zł dla nauczycieli na zakup sprzętu do zdalnej nauki. 

Nauka zdalna w klasach 1-3. Morawiecki o nowych obostrzeniachNauka zdalna w klasach 1-3 od 9 listopada. Premier ogłosił, że nauczyciele otrzymają bon na zakup potrzebnych akcesoriów

Prezes ZNP: Po raz kolejny zapada postanowienie, a później są przygotowywane szczegóły

Sławomir Broniarz, prezes ZNP, skomentował w rozmowie z TVN24.pl decyzję rządu.

Po raz kolejny mamy taką sytuację, że zapada jakieś postanowienie, a dopiero potem będą do niego przygotowywane szczegółowe rozwiązania

- powiedział i dodał, że to znaczy, że "ta rzeczywistość ciągle nas wyprzedza i mam obawy, że nie panujemy nad sytuacją pandemiczną".

Decyzja ws. nauki zdalnej dla uczniów klas 1-3 nie zaskoczyła prezesa ZNP. - Skoro nie było innego wyjścia, to należało tak zrobić. Teraz trzeba jednak pilnie rozstrzygnąć różne praktyczne rozwiązania, na przykład kwestie zasiłków dla rodziców najmłodszych dzieci, którzy będą musieli zostać z nimi w domach - stwierdził. 

Bon dla nauczycieli. "Pomysł dobry, ale trzeba było go wprowadzić kilka miesięcy temu"

Z zapowiedzi premiera wynika, że rząd chce zapłacić za jakąś jedną piątą średniej klasy komputera

- skomentował Broniarz. Dodał, że "o brakach w sprzęcie" mówiono już od wielu miesięcy. - Do tego premier nie mówił, skąd będą na to pieniądze, więc nie zdziwię się, jak zaraz się okaże, że za bon będą miały zapłacić samorządy - powiedział. 

Marek Pleśniar z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty, cytowany przez TVN24.pl, stwierdził, że według niego "pomysł bonu jest dobry, ale trzeba było go wprowadzić kilka miesięcy temu". - Kiedy wiosną zostaliśmy w domach, ceny sprzętu elektronicznego - na przykład kamer do zdalnych lekcji - poszybowały w górę i obawiam się, że teraz będzie podobnie - powiedział.  

Zasiłek opiekuńczyZasiłek opiekuńczy na dziecko powyżej 8 lat. Kto może starać się o świadczenie?

Pleśniar: Co z nauczycielkami, które pracują w przedszkolach, a zostaną w domu z własnym dzieckiem?

Pleśniar zwrócił uwagę, że problem nadal jest w przedszkolach. - Tam już dziś są spore braki w kadrze. Co będzie, gdy te nauczycielki, które tam pracują, zostaną w domu z własnymi dziećmi? Kto tam pomoże? Do przedszkoli chyba nie poślemy na ratunek wojska czy urzędników - mówi w rozmowie z TVN24.pl. 

Nauczycielka dzieci w wieku sześciu lat: Nie nazwałabym naszych zajęć samą opieką

Jedna z nauczycielek edukacji przedszkolnej w oddziale zerowym, w rozmowie z edziecko.pl, przyznała, że "rząd całkowicie olał pracowników przedszkoli". - Premier nie skomentował podczas konferencji problemów, które są w przedszkolach, czy w tzw. zerówce. Na pytanie dziennikarza o sytuację tej części edukacji odparł, że 'opieka pozostaje bez zmian' - zwróciła uwagę pedagożka. 

Jestem po studiach pedagogicznych, wychowuję i uczę w zerówce dzieci w wieku sześciu lat. Nie nazwałabym tego samą opieką. Rozumiem, że sześcioletnie dzieci muszą odbyć roczne przygotowanie do szkoły, ale w tym najtrudniejszym momencie w pandemii, gdy mamy rekordy zakażeń, można by było przeprowadzić nauczanie zdalne dla tych dzieci, które mają opiekę w domu. Na zajęcia stacjonarne przyprowadzają swoje pociechy także niepracujące mamy. Mam przez to liczną grupę. Zarówno dzieci, jak i ja, narażamy swoje zdrowie. Na to nikt nie zwraca uwagi

- powiedziała. 

Zobacz wideo Epidemia przybrała na sile. „Wiążemy to ze szkołami”