1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Represje za udział w Strajku Kobiet. Uczniowie dostali wiadomości od dyrektorów szkół

Uczniowie szkół katolickich narażeni na szczególne represje w związku z popieraniem Strajku Kobiet. Księża będący dyrektorami placówek wysłali licealistom wiadomości. "Nie godzi się, aby uczniowie dołączyli do protestów propagujących zabijanie dzieci, a także wykorzystywali symbole nazistowskich Hitlerjugend".

W całej Polsce trwa Strajk Kobiet, które nie zgadzają się na zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej. W akcję zaangażowała się również młodzież szkolna, którą spotkały za to represje. Jak pisaliśmy w jednym z artykułów, za znak czerwonej błyskawicy na zdjęciu profilowym ucznia odgrażano się wpisaniem nieobecności na zajęciach, w których w rzeczywistości uczestniczył. Okazuje się, że dyrektorzy niektórych szkół katolickich poszli o krok dalej. Dwoje uczniów uczęszczających do placówek w różnych częściach kraju wysłało do redakcji listy, które otrzymali od dyrektorów.

Szczególne represje na uczniach szkół katolickich

Skontaktowała się z nami licealistka, uczęszcza do szkoły katolickiej w centralnej Polsce.

To szkoła publiczna, która cieszy się dość wysokim poziomem nauczania i wiele osób wybiera ją właśnie ze względu na to. Wielokrotnie słyszeliśmy, że wcale nie trzeba być katolikiem, żeby do niej chodzić

- opowiada.

Niestety, w obliczu Strajku Kobiet rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Gdy część osób uczestnicząca w lekcjach online ustawiła sobie na zdjęciu profilowym symbol czerwonej błyskawicy, zdenerwowany dyrektor wystosował do nich wiadomość:


List dyrektora do uczniówList dyrektora do uczniów Archiwum prywatne

Apel księdza, dyrektora szkoły.Apel księdza, dyrektora szkoły. Archiwum prywatne

18-latka przyznaje, że uczniowie byli oburzeni wiadomością, a szczególnie sposobem, w jaki zinterpretowano symbol strajku.

Zdecydowana większość z nas była po prostu zawiedziona postawą dyrekcji. Na pewno najwięcej emocji wzbudził fragment o 'symbolach nazistowskich hitlerjugend' i 'wykorzystywaniu przez sprytnych dorosłych'.

- dodaje.

Uczennica zaznaczyła, że szczególnie zależy jej na anonimowości, ponieważ jest w klasie maturalnej, obawia się kolejnych represji i nie wie, jakich dalszych kroków, ze strony szkoły mogłaby się spodziewać.

'To jest nasza wspólna walka, nie pozwólmy krzywdzić naszych kobiet, Panowie!'Najsławniejszy tata z protestu: Nie pozwólmy krzywdzić naszych kobiet, panowie!

Wiadomość od dyrektora otrzymał również licealista uczęszczający do szkoły we wschodniej Polsce.

W mojej szkole zabrania się nawet identyfikacji z grupami, które nie są zgodne z nauką katolicką. I to poza szkołą. De facto nie można nawet być ateistą. Odnośnie strajków to chodziłem na nie i mocno to widać w internecie, także boję się o konsekwencje

- przyznał.

W swoim liście do redakcji umieścił wiadomość, którą wysłał uczniom dyrektor szkoły:

List dyrektora do uczniówList dyrektora do uczniów Archiwum prywatne

Zaniepokojony stwierdził, że szkoła wcale nie jest bezstronna i podjęła już kolejne kroki, aby nakreślić uczniom swoje stanowisko.

Niektórzy nauczyciele nakazywali usuwać z profili wszelkie symbole związane ze strajkami. Do tego w kaplicy szkolnej prowadzone są msze, które można oglądać online i temat ten był na nich poruszany. Oczywiście synonimami i wprost nic nie powiedziano na kazaniu, ale te treści są sugestywne i bardzo niepokojące

- dodał i podkreślił, że bardzo nie podoba mu się stopień ingerencji dyrekcji w prywatne opinie uczniów.

Trzeba zaznaczyć, że obie placówki podlegają MEN, a represje w niektórych przypadkach mogą dotyczyć także pracowników oświaty. Około północy, z drugiego na trzeciego listopada, na oficjalnym profilu Ministerstwa Edukacji Narodowej na Facebooku pojawiło się oświadczenie rzeczniczki prasowej resortu dotyczące udziału nauczycieli w Strajku Kobiet.

Jeżeli potwierdzi się, że niektórzy nauczyciele namawiali uczniów do udziału w protestach lub sami brali w nich udział, powodując zagrożenie w czasie epidemii i zachowując się w sposób uwłaczający etosowi ich zawodu, będą wyciągnięte konsekwencje przewidziane prawem. Nie ma także naszej zgody na zachęcanie dzieci oraz młodzieży do chuligańskich i wulgarnych zachowań. Nie ma zgody na to, aby uczniowie zachowywali się w taki sposób

- zapowiedziała w nim Anna Ostrowska. 

Szkoła w pandemii po miesiącu nauki - podsumowanieMinister Czarnek twierdzi, że nauczyciele zachęcają do wandalizmu. Pedagodzy są oburzeni. "Występuje jako krytykant i wróg"

Zobacz wideo Mateusz Morawiecki komentuje inicjatywę ustawodawczą Andrzeja Dudy. Padają słowa o nieporozumieniu, wandalizmie protestujących i gniewie "naszych kobiet"