1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Rodzice wypisują dzieci z religii w ramach strajku. Internautka: To nie jest walka z kościołem a z systemem i władzą

- Po tym, jak córka wróciła ze szkoły i powiedziała mi, jak katechetka wypowiadała się na temat tego, co się dzieje w kraju, aborcji i Strajku Kobiet, zdecydowałam, że wypisuje ją z zajęć - pisze jedna z mam na forum edziecko.pl. Inni przyznają, że ich dzieci od dawna nie chodzą na religię. Z kolei pojawiły się też komentarze, w których skrytykowano rodziców za decyzję. - Ale to nie jest walka z kościołem a z systemem i władzą - komentuje jedna z mam.

W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy rodziców, którzy oznajmili, że w związku z "obecną sytuacją w kraju" - Strajkiem Kobiet, związanym z wyrokiem TK ws. aborcji wypisują dzieci z lekcji religii. 

Po tym jak córka wczoraj przyszła i powiedziała mi w jaki sposób siostra, prowadząca religię wypowiadała się na temat tego, co się dzieje w kraju, aborcji, zdecydowałam, że wypisuje dziecko z zajęć.
W związku z ostatnimi wydarzeniami w poniedziałek wypisałam córki z religii (obie uczą się w szkole podstawowej)

- wyznali rodzice na forum edziecko.pl. Większość komentujących przyznała, że ich dzieci już wcześniej zrezygnowały z lekcji religii. Jedna z mam przyznała, że chciała, aby chociaż do końca tego roku szkolnego dziecko uczęszczało na zajęcia. - Niestety, jestem coraz bardziej zaniepokojona przenikaniem spraw kościelnych i polityki w naszym kraju. Nie widzę sensu, aby w takiej sytuacji dalej uczęszczały na te lekcje - dodała. 

Dzieci nie chcą chodzić na religię niezależnie od strajku

Moja 16-letnia córka od dawna nie chodzi na religię. W strajku uczniowskim brała udział. Jestem z niej bardzo dumna.
Po ukończeniu gimnazjum moje dzieci same zdecydowały nie uczestniczyć w lekcjach religii w szkole średniej. Niezależnie od strajku. Decyzję podjęły kilka lat wcześniej

- skomentowali internauci.

Rodzice chcą dać wybór dziecku. "Mam nadzieję, że jak dziecko dorośnie, to będzie wyraźny rozdział Kościoła od państwa"

Wielu rodziców chce dać wybór swojemu dziecku, z tego względu wypisują z lekcji religii swoje pociechy i twierdzą, że dziecko samo zdecyduje, czy chce być "wierzące i praktykujące".

Moje dziecko jest nieochrzczone i nie chodzi na religię. Jeśli kiedyś córka będzie chciała wierzyć, jej sprawa. Mam nadzieje, ze do tego czasu będzie wyraźny rozdział Kościoła od państwa

- podkreśliła jedna z mam. Do dyskusji wtrąciła się uczennica i napisała, jak to wygląda z jej perspektywy. - Nie chcemy chodzić na religię, ponieważ zwykle to nie są prawdziwe lekcje religii. Nie uczymy się historii kościoła, tylko historii z życia księdza. Wielu z nas jest obrażanych przez katechetę przez to, że nie chodzimy do kościoła - na tym skupiają się zajęcia - opisała. 

"To nie jest walka z kościołem czy religią, a systemem i władzą. Lekcja religii nie ma nic do tego"

Wielu internautów nie popiera stanowiska rodziców, którzy w ramach Strajku Kobiet wypisują dzieci z religii. 

Nie mieszajmy religii w obecną sytuację i sprawy polityczne

- zaapelowała internautka. - To nie jest walka z kościołem czy religią, a systemem i władzą, która naruszyła wieloletni kompromis. Tu nie chodzi o wiarę. Bo jeśli wierzę, to postępuję, jak wiara mi nakazuje. Jeśli nie wierzę, to czemu religia ma mnie w tym temacie ograniczać i odbierać wolność wyboru. Jak o tym się zapomni, ludzie wejdą w takie podziały, w taką agresję, że cały ten protest straci sens, starci powagę. A to by dla władz była sytuacja idealna - odpowiedziała kolejna. 

A co wy o tym myślicie? Dajcie znać w komentarzach!

Zobacz wideo Szkoła w czasie pandemii. Czy należy ograniczyć podstawy programowe?