1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"Polska szkoła jest w dramatycznym punkcie". Prof. Łukasz A. Turski ocenił system edukacji

Polski system edukacji jest coraz częściej krytykowany przez ekspertów. - Rolę dyrektorów szkół sprowadzono do woźnych, którzy muszą pilnować termometrów, mydła i papieru toaletowego. Tymczasem mamy poważniejsze problemy - powiedział prof. Łukasz A. Turski, fizyk, przewodniczący Rady Programowej Centrum Nauki Kopernik i pomysłodawca CNK w rozmowie z "Głosem Nauczycielskim". Ocenił m.in. działania szefa MEN.

Organizacja polskiego systemu edukacji oraz zajęć dla uczniów w pandemii wciąż pozostawiają wiele do życzenia. Prof. Łukasz A. Turski został zapytany o to, w jakim punkcie aktualnie znajduje się szkoła. 

Polska szkoła jest w dramatycznym punkcie. Do tego mamy pandemię. W tym sensie wyraźnie widać, jak krótkowzroczne były to zmiany. Rolę dyrektorów szkół sprowadzono do woźnych, którzy muszą pilnować termometrów, mydła i papieru toaletowego. Tymczasem mamy poważniejsze problemy

- powiedział dla "Głosu Nauczycielskiego". Przyznał, że "wyjście z takich kryzysów jak ten jest trudne bez światłych przywódców". Dodał, że z drugiej strony -  nie ma nikogo, kto znałby dobrą drogę.

Musimy się do tego zabrać wszyscy. Niestety, nie widzę takiego powszechnego zrozumienia w społeczeństwie, a już szczególnie wśród władz państwowych. Widzę, że tylko nauczyciele i spora część rodziców oraz młodzież stanęli na wysokości zadania

- stwierdził.

"Szkoła już nie będzie taka sama" 

Turski zapytany o to, jak ocenia pracę szefa MEN, odparł:

Mamy politycznego ministra edukacji. Sama polityka niewiele pomoże, dopóki nie zrozumiemy, że to jest czas, kiedy trzeba podejmować bardzo poważną pracę, dobrze określić wyzwania społeczne oraz metody ich realizacji

- wyjaśnił. Dodał, że o tym, jak walczyć z epidemią w szkole, powinni się wypowiadać eksperci, ale "ich o to nie pytamy". 

Minister edukacji powinien reagować na nowe wyzwania społeczne, myśleć, jak wykorzystać w szkole te wszystkie cudowne gadżety, które m.in. umożliwiły nam zdalne nauczanie, bo nie będzie już powrotu do tego, co było. Szkoła już nie będzie taka sama

- wyjaśnił. Stwierdził też, że trudno przewidzieć, jak dokładnie będzie działać polska szkoła po pandemii koronawirusa. - Wyzwaniem XXI w. będzie zachowanie tego, co z trudem udało nam się wywalczyć w XX w. - Wolność ludzi. Jeśli o tym zapomnimy, czekają nas okropne czasy. (...) Szkoła musi uczyć krytycznego myślenia, bo największych odkryć dokonują wolni ludzie, a nie karni żołnierze. Warto więc wydać więcej na szkoły z małymi klasami i dużymi boiskami niż na zakup bojowych samolotów - podsumował Turski.