1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Szkoły zostaną ponownie zamknięte? MEN uważa, że to nie jest konieczne, ale eksperci są innego zdania

Zbliża się jesienna faza pandemii, a w Polsce stwierdzono rekordową liczbę zakażeń koronawirusem. Czy w związku z tym szkoły znowu zostaną zamknięte, a uczniowie będą uczyć się zdalnie? Ministerstwo Edukacji Narodowej wolałoby uniknąć tego scenariusza. Eksperci twierdzą jednak, że warto byłoby wrócić do lekcji zdalnych.

Lekcje zdalne dla uczniów? MEN nie chce nauczania w trybie online

Szef MEN Dariusz Piontkowski ostatnio wyjaśnił, skąd decyzja o powrocie do tradycyjnej formy zajęć. - Dane, które mamy, pokazują, że kształcenie na odległość ma jednak pewne mankamenty i warto o nich pamiętać. Stąd decyzja o powrocie dzieci do szkół - przyznał 24 września w rozmowie z "Polskim Radiem". W sobotę 26 września wyjaśnił, że rząd nie chciałby powrotu do nauczania zdalnego. 

Wolelibyśmy uniknąć zamykania szkół na dłuższy czas

- powiedział Piontkowski. Tymczasem dr Franciszek Rakowski z Uniwersytetu Warszawskiego, współautor modelu dotyczącego epidemii przygotowanego na zlecenie rządu, w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" przyznał, że otwarcie placówek przyczyniło się do wzrostu zakażeń w naszym kraju. 

Jeden z powodów to otwarte szkoły. Proszę pamiętać, że testy wychwytują tylko część chorych – my szacujemy, że realnie jest ich 6 razy więcej. Rośnie też liczba zgonów

- wyjaśnił. 

Ekspert o szkole w pandemii: Obecne metody mogą być niewystarczające

- Niestety sprawdzają się nasze wyliczenia prognozujące rozwój pandemii. To, co jest niebezpieczne, to to, że wzrósł wskaźnik R – mówiący o tym, ile osób zakaża jedna osoba. Ten obecny oznacza, że pandemia będzie się rozwijać. Tylko spadek poniżej 1 oznacza wygaszanie - wyjaśnił dr Franciszek Rakowski. Według eksperta zamknięcie szkół mogłoby przyczynić się do zmniejszenia zachorowań na COVID-19. 

Jedną z metod, która według naszych obliczeń zadziała, byłoby zamykanie wszystkich szkół w tych powiatach, w których jest ponad 6 przypadków na 10 tys. Obecna metoda jest łagodniejsza, ale być może niewystarczająca

- przyznał w rozmowie z "DGP". - Liczba chorych może bardzo szybko rosnąć. Zanim wirus nie odpuści, trzeba regulować „ruchem” – czyli uniemożliwiać łatwe rozprzestrzenianie wirusa. Tutaj mogą pomóc działania administracyjne, tam, gdzie jest najwięcej chorych - powiedział. 

Zobacz też: Rekord liczby szkół pracujących zdalnie od początku roku szkolnego. MEN zaktualizował dane

Zobacz wideo Katarzyna Hall: Szkoła powinna mieć możliwość elastycznego reagowania