1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Nauczyciele "uciekają". Wolą świadczenie niż ryzykować własnym zdrowiem

W 2019 roku ze świadczenia kompensacyjnego skorzystało 12 200 nauczycieli. W tym roku zdecydowało się na nie już 13 500. Ten dziesięcioprocentowy wzrost wynika przede wszystkim z narastającego wśród pedagogów lęku o własne zdrowie.

Co to jest świadczenie kompensacyjnej?

Świadczenie kompensacyjne to rodzaj przedemerytalnego zasiłku, który przysługuje nauczycielom i wychowawcom. Nie jest to jednak wcześniejsza emerytura. Świadczenie przysługuje, gdy pedagog:

  • ma co najmniej 30 lat stażu okresów składkowych i nieskładkowych, w tym co najmniej 20 lat pracy nauczycielskiej w wymiarze przynajmniej 1/2 obowiązkowego wymiaru zajęć;
  • na swój wniosek rozwiąże stosunek pracy lub wygaśnie on w określonych okolicznościach;
  • ukończy określony wiek (więcej na ten temat można dowiedzieć się na stronie zus.pl)

Prawo do niego wygasa po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego lub uzyskania prawa do wcześniejszej emerytury. Na świadczenie kompensacyjne decydowało się dotychczas niewielu nauczycieli, ale to zmieniło się w 2020 roku.

TO TEŻ CIĘ ZAINTERESUJE: Broniarz o "posmaku skandalu" ws. powrotu do szkół. "Rząd myśli tylko o pieniądzach"

Rekordowy skok w 2020 roku

Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna świadczenie kompensacyjne w czerwcu 2019 roku pobierało 12 200 nauczycieli. Rok później – w czerwcu 2020 roku – tych osób było już 13 500. Już w połowie 2020 na świadczenie zdecydowało się więcej pedagogów niż w całym zeszłym roku.

To rekordowy – 10-procentowy – wzrost. Dotychczas pedagogów odchodzących ze szkoły przed osiągnięciem wieku emerytalnego przybywało w tempie 2-3 proc. w skali roku.

Skąd tak nagły i to od razu rekordowy skok? Nauczyciele boją się pracy w szkole podczas pandemii COVID-19. Kadra pedagogiczna jest coraz starsza, więc najbardziej narażona na zakażenie wirusem. Zgodnie z danymi "Głosu Nauczycielskiego" średnia wieku nauczycieli w roku szkolnym 2018/2019 wynosiła 44 lata.

TO TEŻ CIĘ ZAINTERESUJE: Nauczyciel: Chcemy normalnej nauki. Ja nie odczuwałem satysfakcji ze zdalnej pracy

Zobacz wideo Pandemia trwa, a wakacje się kończą. Uczniowie mają wrócić do szkół

Do obawy o własne zdrowie należy dodać brak jakiegokolwiek wsparcia – nauczyciele powtarzają, że szkoły nie są gotowe do rozpoczęcia tradycyjnej nauki. Praca zdalna także dla osób starszych nie jest łatwym zadaniem. Brak szkoleń, odpowiedniego sprzętu i narzędzi także nie zachęca do pozostania w zawodzie.

W tej chwili wraz z ekspertkami merytorycznymi z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu prowadzimy badanie nastrojów nauczycieli. Zarówno z ankiet, jak i z dziesiątków komentarzy nauczycielek i nauczycieli w naszej grupie na Facebooku wynika, że najstarsi nauczyciele źle znoszą pracę w czasie pandemii. Podczas miesięcy lockdownu to oni mieli największe problemy z przestawieniem się na nauczanie zdalne – często nie mieli adresu mailowego, nie korzystali tak aktywnie z różnych aplikacji

- tłumaczył w rozmowie z gazetaprawna.pl Prezes Fundacji Ja Nauczyciel Marcin Korczyc.

Teraz obawiają się powrotu do szkół, bo często mają już jakieś problemy zdrowotne – cukrzycę czy przebyty zawał. Najbardziej boją się jednak o bliskich, bo wiele nauczycielek opiekuje się jednocześnie swoimi rodzicami. Obawiają się więc zakażenia, które mogłoby być tragiczne w skutkach dla nich i dla ich rodzin

- dodaje Korczyc.

TO TEŻ CIĘ ZAINTERESUJE: Powrót do szkół a koronawirus. Raport zdradza, kto jest najbardziej narażony

Więcej o: