1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"Co, jeśli nie poślę dziecka do szkoły?" Prawnik: Dyrektor może wystąpić o nałożenie na rodzica kary grzywny

Powrót do szkoły już lada moment. Pomimo wytycznych MEN i GIS wielu rodziców obawia się, że w placówce dojdzie do rozprzestrzeniania się koronawirusa. Co, jeśli zdecydują się pozostawić swoje pociechy w domu? Prawniczka Joanna Jędrzejewska wyjaśnia, jaka kara grozi za niespełnienie obowiązku szkolnego.

Dzieci nie mogą doczekać się powrotu do szkół. - Cieszą się na myśl o spotkaniu z kolegami i nauczycielami. Dla nich pół roku zdalnego nauczania to była wieczność - twierdzą rodzice. MEN wraz z GIS-em przygotowali szereg wytycznych, które mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa uczniom i pracownikom oświaty w obliczu epidemii. Niektórzy dorośli uważają jednak, że zachowanie dystansu społecznego w szkołach może okazać się niemożliwe. Wielu z nich wątpi w to, że kilkuletnie dzieci, niezdające sobie sprawy z powagi sytuacji, stęsknione za swoimi kolegami i życiem szkolnym, będą umiały dostosować się do wytycznych. 

"Obowiązek szkolny jest aktualny mimo epidemii"

Niektórzy rodzice rozważają nieposłanie dziecka do szkoły. Chcą zobaczyć, jak rozwinie się sytuacja w pierwszych tygodniach roku szkolnego i dopiero wtedy zdecydować o uczęszczaniu dziecka do placówki.

Każdy rodzic musi pamiętać, że mimo panującej epidemii koronawirusa obowiązek szkolny pozostaje aktualny

- przypomina Joanna Jędrzejewska, radczyni prawna z Kancelarii Kacprzak Kowalak i Partnerzy. Dodaje, że objęte są nim dzieci od siódmego do 18. roku życia. - Zgodnie z art. 40 Prawa oświatowego jednym z obowiązków ciążącym na rodzicu takiego dziecka jest zapewnienia regularnego uczęszczania na zajęcia szkolne. Niespełnienie obowiązku szkolnego to nieusprawiedliwiona nieobecność w wymiarze co najmniej 50 proc. w jednym miesiącu - wyjaśnia. 

Rodzic, który zdecyduje się od września nie posłać dziecka do szkoły, musi liczyć się z możliwością poniesienia prawnych konsekwencji

- tłumaczy Jędrzejewska. Dodaje, że wynikają one z art. 42 Prawa oświatowego, realizowanego w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. 

Kara grzywny dla rodzica, który nie pośle dziecka do szkoły

Jędrzejewska wyjaśnia, że jeśli rodzic nie zapewni dziecku regularnego uczęszczania na zajęcia szkolne, pierwszym krokiem, który może podjąć dyrektor placówki szkolnej, jest nadesłanie rodzicom dziecka upomnienia z wezwaniem do wykonania ciążącego na nich obowiązku. - Gdyby ta metoda okazała się nieskuteczna, dyrektor w dalszej kolejności może wystąpić do organu egzekucyjnego – jednostki samorządu terytorialnego o nałożenie na rodzica grzywny. Jednorazowo grzywna nie może przekroczyć 10 tys. zł., ale może być nakładana wielokrotnie i wtedy łącznie grzywny nie mogą być wyższe niż 50 tys. zł. - tłumaczy Jędrzejewska. 

Z obowiązku szkolnego może zostać zwolnione dziecko chore na COVID-19 lub np. mieszkające z osobą, która została objęta kwarantanną

- wyjaśnia ekspertka. Dodaje, że dzieci z przewlekłymi chorobami lub innymi stwierdzonymi przez lekarza także mogą zostać w domu, bez ryzyka poniesienia odpowiedzialności prawnej.

Rodzic nie ma prawa do ubiegać się o odszkodowanie od szkoły, gdy dziecko zostanie zakażone

W związku ze zbliżającym się powrotem do szkół coraz częściej pojawiają się pytania rodziców o możliwość wystąpienia z powództwem o odszkodowanie lub zadośćuczynienie, gdyby dziecko zaraziło się koronawirusem w placówce. - W mojej ocenie, w świetle aktualnie obowiązujących rozwiązań prawnych, brak jest takich, które umożliwiają skuteczne dochodzenie na drodze sądowej odszkodowania przeciwko szkole, w której zostało zarażone dziecko - twierdzi ekspertka. 

Sytuacja, w której dziecko zaraziło się koronawirusem w szkole od innego dziecka czy nauczyciela, nie różni się niczym od sytuacji, w której dziecko zaraziło się ospą wietrzną, świnką czy wszawicą. W jednym i drugim przypadku brak jest podstawy prawnej do dochodzenia roszczeń kompensacyjnych z tego tytułu

- dodaje. Joanna Jędrzejewska podkreśla, że obowiązek szkolny jest obowiązkiem wynikającym z ustawy i trudno byłoby przypisać winę placówce oświatowej za zakażenie się ucznia koronawirusem.

Zobacz wideo Pandemia trwa, a wakacje się kończą. Uczniowie mają wrócić do szkół