1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Nauczyciele zalani biurokracją. Dyrektorzy apelują: Dla urzędników "dowody" ważniejsze niż uczniowie

Szkoła online to nie tylko wyzwanie pedagogiczne. Zdalne nauczanie wiąże się także z tym, że nauczyciele muszą wypełniać tysiące ankiet, druków i tabelek. Jak przekonują dyrektorzy placówek oświatowych, dokumentów jest tak dużo, że szkoły toną w biurokracji.

Nauczanie zdalne to więcej biurokracji?

Choć wydawać by się mogło, że zdalne nauczanie powinno wiele rzeczy uprościć, to jednak w rzeczywistości bardzo skomplikowało życie zwłaszcza nauczycielom i dyrektorom szkół. Nie chodzi jednak o sposób prowadzenia zajęć, lecz o stosy dokumentów, które szkoły zobowiązane są wypełniać i przesyłać do kuratoriów. Dyrektorzy są na tyle przeciążeni biurokracją narzuconą im przez urzędników, że Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty zamierza nawet wystosować apel do Ministerstwa Edukacji Narodowej. 

Chcemy zwrócić w nim uwagę na biurokratyczne podejście do rozliczenia zdalnego nauczania, które nie poprawia jego jakości

- mówi "Gazecie Prawnej" Marek Pleśniar, dyrektor Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty.

Pleśniar krytykuje między innymi obowiązek wypełniania ankiet przysyłanych przez kuratoria. "Dla urzędników ważniejsze niż sami uczniowie staje się zbieranie 'dowodów', że się ich w ogóle uczy" - czytamy na cytowanej powyżej stronie. 

Rekordziści wypełniają po 14 ankiet

Co zawiera dokumentacja, którą szkoły muszą skrupulatnie wypełniać? Od 12 marca kuratoria regularnie wysyłają do placówek rozbudowane ankiety. Niektórzy dyrektorzy zobowiązani są dostarczyć kuratorium nawet po 14 ankiet.

Kuratoria pytają w nich np. o liczbę uczniów w placówce, o realizowany nadzór pedagogiczno-psychologiczny, czy jest zgodny z wytycznymi, jak wygląda forma kontaktu nauczycieli z uczniami i rodzicami, czy i w jaki sposób zostały przeprowadzone próbne egzaminy ósmoklasistów, jakie inicjatywy podejmują szkoły, by wspomagać zdalne nauczanie 

- objaśnia Marek Pleśniar w rozmowie z "Gazetą Prawną".

Zobacz wideo Kiedy odbędą się matury? Minister podał terminy

Nauczycielka: Pracuję po 12 godzin dziennie

Konieczność wypełniania niezliczonych arkuszy tabelek odbija się na wszystkich. Nauczyciele zamiast przygotowywać materiał do lekcji godzinami siedzą i wypełniają ankiety. Nierzadko to one zajmują im większość czasu. 

Obecnie pracuję po 12 godzin dziennie. W tym czasie tworzę raport dla dyrekcji, opisuję zrealizowane lekcje, ale przede wszystkim poświęcam długie godziny na pracę z uczniami, która ma teraz zupełnie inny charakter niż do tej pory. Zdalne nauczanie nie oznacza przeniesienia tradycyjnych lekcji na platformę internetową, ale wymusza cały szereg zmian organizacyjnych na każdym poziomie, na które polski system edukacji nie był przygotowany. Wszyscy dają z siebie, ile mogą

- mówi nam nauczycielka języka polskiego z warszawskiej podstawówki. 

Zdaniem szefa Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty ankiety nie tylko wysyłane są zbyt często, lecz także poruszają mało istotne z punktu widzenia szkoły problemy. Jak przyznaje Pleśniar, za mało kuratoria interesują realne sprawy np. oprogramowanie do zdalnej nauki czy trudności, na które napotykają dyrektorzy i nauczyciele. Urzędnicy żądają natomiast szczegółowych opisów prowadzenia lekcji. 

Problem przeciążania szkół papierologią sygnalizował już w marcu Sławomir Broniarz. Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego tłumaczył sytuację faktem, że w całej Polsce nie wypracowano jeszcze spójnych mechanizmów działania. 

Nie ma jednolitego modelu zbierania informacji, dyrektorzy są przeładowani działaniami, bo cała odpowiedzialność za proces edukacji zdalnej spadła na nich. Niestety, w efekcie wielu z nich terroryzuje rady pedagogiczne zadaniami, które zlecili kuratorzy

- mówił w rozmowie z TVN24.

Od wypowiedzi Broniarza minął miesiąc. Od tego czasu nic się nie zmieniło, stąd pomysł Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty, by wystosować do MEN oficjalny apel. 

Kuratorium odpiera zarzuty

Szkoły toną w biurokracji? Kuratoria nie widzą problemu. Jak tłumaczy w "Gazecie Prawnej" Anna Kij, dyrektor wydziału jakości edukacji w Kuratorium Oświaty w Katowicach, urzędnicy realizują jedynie cele wyznaczone im przez MEN. 

Dostaliśmy polecenie z resortu, by zapytać o konkretne rzeczy związane z nauczaniem na odległość.

Innego zdania jest natomiast Ministerstwo Edukacji Narodowej. Zdaniem rzeczniczki resortu Anny Ostrowskiej, to kuratoria same wybrały taką drogę do egzekwowania nadzoru pedagogicznego.  

Nie wymagamy od nauczycieli i dyrektorów nadmiernej biurokracji. W ramach monitorowania sytuacji w szkołach i placówkach zapytaliśmy kuratorów o proste dane liczbowe, których podanie nie wymagało specjalnych przygotowań ze strony nauczycieli lub dyrektora. Pracownicy kuratoriów realizują działania z zakresu nadzoru pedagogicznego (...)

- mówi "Gazecie Prawnej" Ostrowska..

Więcej o:
Komentarze (90)
Szkoła. Nauczyciele zalani biurokracją. "Dla urzędników dowody ważniejsze niż uczniowie"
Zaloguj się
  • cim_cum

    Oceniono 40 razy 34

    Lekarze i pielęgniarki wiedzą, jaki jest syf w służbie zdrowia; prokuratorzy i sędziowie wiedzą, jakie absurdy panują w wymiarze sprawiedliwości, nauczyciele rzygają tym, co się wyprawia w oświacie itd.itp. Kaczyński robi co chce, nikt mu nie podskoczy. Naprawdę w Polsce żyje się coraz gorzej. I tu nie końca chodzi o sprawy materialne; po prostu ten rząd ma wszystko i wszystkich w dupie.

  • brys47

    Oceniono 29 razy 29

    takie tam pytanie do kuratoriów , ministerstwa i wszystkich świetych : jaką platformę internetową przygotowaliście dla nauczycieli?

  • wejsunek47

    Oceniono 33 razy 29

    wypisz wymaluj jak w Dobrym wojaku Szwejku...gdzie jeden żandarm był zalewany takimi drukami z Wiednia od urzędników.... i w końcu zaczął pić z rozpaczy.. poszukajcie to się pośmiejecie... zazwyczaj w zbędnych urzędach siedzą kretyni co nic nie mają do roboty tylko zatruwanie życia tym co na serio pracują..

  • omniscio

    Oceniono 19 razy 19

    przeciez modus operandi RP to nadmierna biurokracja. wszedzie i zawsze. problem jest taki ze wiekszosc obywateli nigdy nie mieszkala za granica, wiec nie wie ze moze byc inaczej.

  • anita555

    Oceniono 19 razy 17

    Dla tych, którzy nie mają pojęcia o pracy nauczyciela, a uważają się za ekspertów:
    zdalne nauczanie j.polskiego:
    rano: 1 godz. przesyłanie wiadomości uczniom (tematy lekcji, zagadnienia przygotowane wcześniej, 1 godz. uzupełnianie dziennika, odczytywanie wiadomości od dyrekcji, rodziców, 2 godz. sprawdzanie prac przesłanych przez uczniów i wysyłanie wiadomości zwrotnych, dwa razy w tygodniu rada on-line- po 1,5 godz.; po południu: przygotowanie lekcji na kolejny dzień (przeglądanie podręcznika, oglądanie filmików, konstruowanie testów na różnych platformach edukacyjnych, przygotowywanie notatek dla uczniów, telefony do rodziców i wychowawców, odpisywanie uczniom, którym nie otwiera się strona np., nauka korzystania z różnych platform np.teams- 3,4 godz.), do tego przygotowanie planu pracy na każdy tydzień, czasem ankieta, nie ma czegoś takiego jak wolne w weekend. Nie prowadzę lekcji on-line, ponieważ nie mam do tego bezpiecznych narzędzi, może w przyszłości ktoś na górze o tym pomyśli.
    Dla jasności, nie skarżę się, informuję.

  • wlodzimierz.krzysztofik

    Oceniono 16 razy 16

    Nie będzie żadnej reformy oświaty, dopóty, dopóki nie zlikwiduje się w całości kuratoriów oświaty. Te szalone twory skutecznie, jak widać w tym artykule, zastępują nauczanie sprawozdawczością, której same też pewnie nie są w stanie przetworzyć. Moja żona (szkoła szpitalna) nie ma czasu na nauczanie bo musi od rana do wieczora wypełniać papierki. Powodzenia.

  • niekandydujacy_niepolityk

    Oceniono 11 razy 11

    Polska jest najbardziej zurzędaczonym rejonem Unii Europejskiej.
    Polskie tępe urzedactwo ma mentalność jeszcze z czasów carskiej Rosji.
    Majestat państwa polskiego wyraża się ilością ton zadrukowanego i podpieczętowanego papieru.

  • hellk

    Oceniono 13 razy 11

    To nie jest przecież tak, że taniej sile roboczej zapitalającej na tutejszych peryferiach Europy od niepamiętnych czasów w imię książąt kościoła/arystokracji/wierchuszek partyjnych potrzeba jakiejś edukacji dla potomstwa. Zostawi się parę szkół o profilu zgodnym z 'nauką społeczną kościoła' dla dzieci władzy, resztę urządzi się jako przechowalnie dziatwy proli dające pozór powszechnej i darmowej edukacji. Dzieci tych, którzy nami rządzą - będą rządziły naszymi dziećmi.

  • religijnych.uczuc.obraza

    Oceniono 13 razy 11

    Co z awansem zawodowym nauczycieli? Po co do kolejnej wersji tarczy rzekomo antykryzysowej wprowadza się mozliwość zawieszenia przez MEN przepisów dotyczących awansu?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX