1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"Bardziej denerwują mnie rodzice, którzy nie zwracają uwagi na zachowanie swoich dzieci, niż płaczące maluchy" [LIST]

Nasza czytelniczka zabrała głos w sprawie podróżowania z dziećmi. Jej zdaniem wystarczy pamiętać o kilku zasadach, aby podróż - zarówno tym, którzy podróżują z dziećmi, jak i tym, którzy robią to bez nich - minęła w przyjemnej atmosferze.

Jestem mamą bliźniaków i pracuję w turystyce - rozumiem obie strony tej dyskusji. W pierwszą podróż samolotem z chłopakami wybraliśmy się tuż przed ich drugimi urodzinami. Dlaczego tak późno? Trochę ze względów zdrowotnych (wcześniaki), trochę ze względów organizacyjnych (kto ma bliźniaki, ten wie, że przerwy pomiędzy karmieniem a przewijaniem jednego i drugiego dziecka prawie nie istnieją, więc ciężko korzystać z uroków odwiedzanego miejsca), trochę przez to, że pracując w turystyce, słyszałam i widziałam niejedno w samolocie.

Ponieważ nie wiedziałam, jak dzieciaki zareagują na podróż samolotem, zabrałam na wakacje również swoich rodziców. Moje obawy okazały się zbędne: jeden przespał start, drugi lądowanie, a w czasie podróży jeździli samochodzikami w przejściu - nikt się krzywo nie patrzył, więc mam nadzieję, że to nikomu nie przeszkadzało. Zresztą chyba lepiej oglądać dzieciaki bawiące się na podłodze, niż płaczące i kopiące fotel innego pasażera.

Zobacz wideo

Latam samolotami kilka razy do roku i bardziej denerwują mnie rodzice, którzy nie zwracają uwagi na zachowanie swoich dzieci, niż płaczące maluchy. To, że dziecko po kilku godzinach podróży zaczyna marudzić, a potem płakać - mogę zrozumieć. Ale tego, że rodzice na to nie reagują - nie.

Wiem, że uspokojenie małego dziecka nie jest łatwe. Wiem, że niektóre dzieci reagują odwrotnie i zaczynają głośniej płakać, gdy próbujemy je uspokoić, ale pamiętajmy, że nie jesteśmy sami w samolocie.

Nie każdy ma dzieci, nie każdy wie, jak z nimi postępować, ale odruchem każdego człowieka jest próba uciszenia/uspokojenia płaczącego dziecka, więc obudźmy w sobie ten naturalny instynkt i chociaż delikatnie spróbujmy wpłynąć na zachowanie naszej pociechy. Czasem wystarczy zwykłe "Jasiu, nie wolno kopać w fotel" czy "Pssst! Nieładnie tak krzyczeć na cały samolot", a współpasażerowie już patrzą na nas przychylniej i nawet jeśli dziecko nie zastosuje się do naszych uwag, to reakcja otoczenia będzie łagodniejsza. Dotyczy to również podróży innymi środkami lokomocji.

Argumenty za podróżowaniem z dziećmi:

  • cena. Za dziecko do lat dwóch minimalna opłata, za dziecko 2-12 najczęściej opłata tylko za bilet (pobyt w hotelu gratis);
  • jeżeli karmimy piersią, to nie ma problemu z tym, co dać dziecku do jedzenia na miejscu;
  • rozbudzanie w dzieciach ciekawości świata, zmiana otoczenia, poznawanie nowych miejsc i kultur;
  • małe dziecko nie zapamięta podróży do końca życia, ale przynajmniej przez jakiś czas ją wspomina i to jest urocze;
  • rodzice z dziećmi też mają prawo do podróżowania, zwiedzania i wypoczynku;
  • wspólnie spędzony czas! To jest argument, wobec którego wszystkie inne stają się nieważne! Ja biorę urlop po to, aby spędzić czas z rodziną. Owszem, od czasu do czasu zdarza mi się jakiś weekend we dwoje z mężem lub przyjaciółką, no i wyjazdy służbowe, ale urlop - tylko razem z dziećmi!

Rady, jak obalić argumenty przeciwników podróżowania z małymi dziećmi:

  • jeżeli karmisz piersią, spróbuj nie epatować gołą piersią. Pamiętaj, że współpasażerowie mogą być przedstawicielami innej kultury czy wyznania;
  • jeżeli dziecko zaczyna rozrabiać, zwróć mu uwagę. Nawet jeżeli cię nie posłucha, dasz znać współpasażerom, że widzisz i słyszysz co się dzieje;
  • zaplanuj przed podróżą, czym może się zająć dziecko w samolocie (zabawka, gra itp). Spróbuj zaangażować współpasażerów lub stewardessę w odwrócenie uwagi dziecka, kiedy zaczyna płakać;
  • okaż odrobinę empatii w stosunku do współpasażerów.

Karolina

Co sądzicie o podróżowaniu z dziećmi? Jakie są Wasze sposoby, aby przetrwać podróż? Piszcie na adres: edziecko@agora.pl