Matura. 2025 rok przyniesie spore uczniom zmiany. "Prowadzone są prace nad uchyleniem przepisów"

Jakie będą zasady przystąpienia do egzaminów dojrzałości w nowym roku szkolnym? Najprawdopodobniej nieco inne niż dotychczas. Zmiany będą dotyczyły zwłaszcza tego jednego dokumentu składanego przez uczniów. A jakiego? I co to za zmiana? Wyjaśniamy.

Matura, zwana egzaminem dojrzałości jest najważniejszym egzaminem dla uczniów, którzy kończą szkołę średnią. Wśród przedmiotów obowiązkowych są matematyka, język polski oraz język obcy nowożytny, a oprócz tego wielu abiturientów zdaje też egzaminy z przedmiotów dodatkowych. Jednak zanim podejdą do matury, muszą złożyć w szkole dwie deklaracje - wstępną oraz ostateczną, w której wskażą przedmioty, z których chcą zdawać egzaminy, oraz ich poziom - podstawowy bądź rozszerzony. Jednak już niedługo ten dokument może być tylko jeden. Jak to możliwe? Zobaczcie, co już wiemy.

Zobacz wideo Matura z matematyki. Czy powinna być obowiązkowa? Matematyczka: Tak, jest jedno "ale". "Nauczyciele powinni przechodzić testy psychologiczne"

"Prowadzone są prace nad uchyleniem przepisów". Ten obowiązek może zostać zniesiony

Jak już wspomnieliśmy powyżej, uczeń, który chce podejść do egzaminu maturalnego, musi przedtem złożyć dwie deklaracje. Pierwsza to wstępna, zwykle składana do końca września bądź do początku października danego roku szkolnego, a druga, już ta ostateczna, którą należy dostarczyć w pierwszym tygodniu lutego.

Przy czym, jak podaje serwis Portal Samorządowy.pl, obowiązek składania tej pierwszej, wstępnej, najprawdopodobniej zostanie już uchylony. "Konieczność zmiany rozporządzenia wynika z potrzeby uspójnienia jego przepisów z przepisami rozporządzenia Ministra Edukacji i Nauki z dnia 1 sierpnia 2022 r. w sprawie egzaminu maturalnego w zakresie rezygnacji ze składania przez zdających wstępnej deklaracji przystąpienia do egzaminu maturalnego" - tłumaczy Ministerstwo Edukacji i Nauki. I dodaje, że obowiązek dwukrotnego deklarowania zdawanych przedmiotów i ich poziomów był konieczny na początku wdrażania egzaminów maturalnych w nowej formule od 2005 roku, a obecnie nie ma już żadnego sensu dwukrotne zbieranie od uczniów informacji i ich planach maturalnych. 

Składanie wstępnych deklaracji nie będzie konieczne. Wszystko po to, aby było prościej

Rezygnacja z obowiązku składania przez uczniów wstępnych deklaracji jest podyktowana przede wszystkim chęcią ujednolicenia zasad organizacji matur dla wszystkich uczniów. I to niezależnie od tego, czy egzaminy będą zdawać w formule 2015, czy 2023. Przy czym trzeba pamiętać, że matury będą organizowane w dwóch różnych formułach i na podstawie dwóch różnych podstaw programowych do roku szkolnego 2028/2029.

Potem wszyscy uczniowie będą przystępowali do egzaminów w tej samej formule. Warto też zwrócić uwagę na to, że składanie tylko jednej deklaracji, ostatecznej byłoby też korzystne dla samych uczniów. Dlaczego? Bo nauczyciele nie mogliby ingerować w to, co chce zdawać dany maturzysta i na jakim poziomie.

Do takich sytuacji niestety obecnie często się zdarza, choć nie powinno. To niekiedy pedagodzy nawet usiłują wymusić na uczniu rezygnację ze zdawania wybranego przedmiotu, a czasem nawet całej matury poprzez grożenie niezaliczeniem danego przedmiotu. Wprawdzie takie działanie jest niezgodne z prawem, ale niestety ma czasem miejsce. 

Czy uczniowie powinni składać dwie deklaracje maturalne?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.