Szkoła w 2024 roku. Rodzice oburzeni nowymi zmianami w religii. Prawie dwa tysiące skarg w MEiN

Jak będą wyglądały lekcje religii w nowym roku szkolnym? Ile będzie godzin w tygodniu? I co będzie ze stopniami z tego przedmiotu? MEiN zdecydowało się na wprowadzenie zmian w tych kwestiach, ale rodzice i katecheci są im przeciwni. A dlaczego? Oto ich argumenty.

O szkolne lekcje religii od dawna toczą się spory. Dyskusja zarówno wśród rodziców, jak i nauczyciele staje się tym bardziej burzliwa, gdyż obecnie coraz więcej dzieci i młodzieży rezygnuje z uczestnictwa w tych zajęciach. Dlatego Ministerstwo Edukacji i Nauki (MEiN) chce wprowadzić pewne zmiany w zakresie prowadzenia wspomnianego przedmiotu, aby wyjść naprzeciw potrzebom uczniów. Jednak to, co będzie miało w związku z tym miejsce w szkołach od 1 września 2024 roku, bardzo nie podoba się zarówno katechetom, jak i wielu rodzicom. A dlaczego? Zobaczcie sami.

Zobacz wideo Co z religią w szkołach? Marcin Józefaciuk: Byłem rocznikiem, który religii był nauczany w salkach katechetycznych. To były świetne miejsca

Religia w szkołach 2024. Rodzicom i katechetom nie podobają się szykowane zmiany

Jak podaje serwis Portal Parentingowy.pl, do Ministerstwa Edukacji i Nauki (MEiN) wpłynęło już prawie dwa tysiące skarg, dotyczących zmian w organizacji lekcji religii. A czego one dotyczyły? Rodzice obawiają się łączenia w grupy dzieci w różnym wieku, a także tego, czy religia w pewnym momencie całkiem nie zniknie ze szkół. W przypadku nauczycieli tego przedmiotu problemem jest pogorszenie warunków nauczania, a także widmo zwolnień. Zaledwie ułamek wszystkich skarg stanowią te dotyczące bezpośrednio stanowiska Dyrektorów Wydziałów Katechetycznych. "Działania te układają się w pakiet zmian, które są jawną dyskryminacją dzieci i młodzieży uczestniczących w szkolnych lekcjach religii, ich rodziców oraz nauczycieli religii" - argumentowano w oświadczeniu. - Dzisiaj dzieci i młodzież mają popołudniami zajęcia pozalekcyjne, a religia w szkole jest wygodniejsza dla rodziców, bo nie wyobrażają sobie, by zawozić i odbierać dzieci wieczorem z kościoła -  tłumaczy Dariusz Kwiecień, współtwórca i członek zarządu Stowarzyszenia Katechetów Świeckich, który również jest przeciwko zmianom w organizacji lekcji religii w szkole.  Dodał również, że - Mówienie, że miejsce religii jest w kościele, to jest skrajnie antykatolicka postawa i ciasny scjentyzm. To tak jakby mówić, że miejsce wuefu jest klubach sportowych, a miejsce plastyki i muzyki w młodzieżowych domach kultury. Szkoła ma formować całego człowieka, jego intelekt, sprawność fizyczną, talenty, ale przede wszystkim morale i uszlachetniać jego ducha - argumentuje.

Religia w szkołach w 2024 roku. Co konkretnie się zmieni od 1 września?

Szkolne lekcje religii (a także etyki) od 1 września 2024 roku przejdą szereg zmian. Przede wszystkim będzie ich mniej - maksymalnie jedna godzina w tygodniu. I wyłącznie na pierwszej lub ostatniej lekcji danego dnia, a nie w środku zajęć, aby nieuczęszczający na religię (etykę) nie mieli tzw. okienek w harmonogramie. A to nie wszystko. Na tych przedmiotach nie będzie też ocen końcowych i co za tym idzie, stopnie te nie będą już podnosiły uczniom średniej ocen. Poza tym, dyrektorzy szkół, jak i przedszkoli zyskają możliwość łączenia uczniów w grupy, choć pod pewnymi warunkami. Będą one następujące:

  • gdy w jednej jest siedmioro lub więcej dzieci,
  • można łączyć w grupy dzieci w różnym wieku, ale z jednego etapu edukacji,
  • jedna grupa będzie mogła liczyć 25 osób (klasy I - III) bądź 30 osób (klasy IV - VIII) szkół podstawowych.

Uratujmy szkołę Kiry w Polsce. Tej w Ukrainie już nie ma. Gazeta.pl i Ukrayina.pl są partnerami medialnymi zbiórki Fundacji PCPM na przetrwanie Centrum Edukacji dla kilkuset dzieci uciekających przed wojną. Wesprzyj na pcpm.org.pl/szkola.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.