Smycze dla dzieci. Oto co myślą o nich czytelnicy. "Niech ludziska patrzą na siebie"

Smycze dla dzieci coraz bardziej zyskują na popularności. Sprawdziliśmy, co o takim rozwiązaniu myślą nasi czytelnicy. Byli prawie jednogłośni, a ich odpowiedź daje do myślenia.

Rodzicielstwo potrafi wystawić cierpliwość wielu osób na próbę i chociaż bezpieczeństwo dziecka jest priorytetem mamy i taty, czasami ciężko dopilnować latorośl. Gdy malec dorasta, staje się ciekawski, ruchliwy i chce poznawać świat. Bywa, że trudno go powstrzymać np. przed niespodziewanym potknięciem. Niektóre dzieci domagają się także niezależności, a podczas spacerów nie mają ochoty trzymać dorosłych za rękę. Właśnie dlatego na rynku pojawił się pewien gadżet, który ma pomóc rodzicom, ułatwiając im pilnowanie pociechy. Budzi on jednak pewne kontrowersje.

Smycze dla dzieci zyskują na popularności

Chodzi o smycze przyczepione do plecaczków lub opasek zapinanych na rączce. Wielu rodziców bardzo chwali sobie takie rozwiązanie i chętnie prowadzi dzieci na smyczy. Są jednak i tacy, którzy krytykują ten pomysł, twierdząc, że podobne rozwiązanie powinno być zarezerwowane tylko i wyłącznie dla zwierząt. Pod jednym z artykułów udostępnionych na stronie facebookowej kobieta.gazeta.pl nawiązała się dyskusja pomiędzy internautami. Okazuje się, że wiele osób popiera takie rozwiązanie. "Niech ludziska patrzą na siebie i przestaną zwracać uwagę innym", "Też bym używała. Bezpiecznie i wygodnie", "Te szelki to super sprawa. Dzieci nie chcą chodzić za rączkę, buntują się, a tak są pod kontrolą. Sama używałam szelek i polecam". "Super pomysł. Nie jesteśmy w stanie nawet przy spokojnym dziecku wszystkiego przewidzieć", "Najwięcej mają do powiedzenia ci, którzy nigdy nie mieli dzieci, albo wychowywali je 50 lat temu. Wtedy były całkowicie inne czasy. Nie było tylu aut i niebezpieczeństw dla małych dzieci. Sam mam dwóch chłopaków i wiem, ile energii kosztuje latanie za nimi", "16 lat temu prowadziłam na takich szelkach moją wnuczkę. To dopiero była sensacja", "Bardzo dobry pomysł i już praktykowany przez mamy. Bezpieczeństwo dzieci jest najważniejsze" - pisali internauci.

Zobacz wideo Dominik Kuc: Mam nadzieję, że państwo zacznie edukować młode pokolenie w tematyce zdrowia

Co na to czytelnicy?

O opinię w tej kwestii postanowiliśmy także zapytać naszych czytelników w umieszczonym pod tekstem sondażu. Okazuje się, że przeważająca liczba osób popiera takie rozwiązanie. Na pytanie "czy założyłbyś dziecku plecaczek ze smyczą?" 81 proc. respondentów (aż 833 głosy) odpowiedziało, że tak, bo bezpieczeństwo jest najważniejsze. 10 proc. odbiorców (98 głosów) stwierdziło, że nie, gdyż smycze są przeznaczone jedynie dla zwierząt, a 9 proc. (90 głosów) przyznało, iż założyłoby dziecku plecaczek ze smyczą, ale tylko podczas spacerów w dużym tłumie.

Uratujmy szkołę Kiry w Polsce. Tej w Ukrainie już nie ma

Gazeta.pl i Ukrayina.pl są partnerami medialnymi zbiórki Fundacji PCPM na przetrwanie Centrum Edukacji dla kilkuset dzieci uciekających przed wojną. Wesprzyj na pcpm.org.pl/szkola.

Czy widujesz rodziców prowadzących dzieci na smyczy?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.