Jak nauczyć dziecko jazdy na rowerze? Wystarczy ten trik z ręcznikiem i kilka minut nauki

Popularnym błędem powielanym przez rodziców jest używanie przez ich dzieci bocznych kółek w rowerze. Po pierwsze, nie pomagają one w nauce jazdy na dwóch kółkach, a po drugie wpływają w znacznym stopniu na wady postawy i kręgosłupa, co skutkuje problemami nawet w dorosłym życiu.

Wakacje to czas, gdy wielu rodziców decyduje się na to, by rozpocząć ze swoimi dziećmi naukę jazdy na rowerze. Rower to jedna z najczęściej wybieranych aktywności przez najmłodszych, tym bardziej, widok małych dzieci jeżdżących samodzielnie na dwóch kółkach nikogo już nie dziwi. A umiejętność tą potrafią opanować nawet trzy- i czterolatki. Czy jest jakiś magiczny sposób, dzięki któremu nauka przychodzi znacznie łatwiej i szybciej, a dziecko nie zraża się po kilku minutach? Okazuje się, że tak. 

Rodzice nie mają pojęcia, że boczne kółka w rowerze dziecięcym niszczą jego kręgosłup

Zdaniem specjalistów, rodzice nie zdają sobie sprawy, że używając bocznych kółek do roweru dziecka nie tylko szkodzą jego kręgosłupowi, ale również sprawiają, że nauka jazdy na dwóch kółkach będzie przebiegać znacznie dłużej. Jeśli boczne koła nie są w powietrzu i dotykają ziemi, tak jak większości przypadków, wcale nie umożliwiają nauki jazdy na dwóch kołach. Dziecko zazwyczaj jeździ przechylając ciężar ciała na prawą lub lewą stronę, a to oznacza, że w praktyce jeździ na trzech kołach i wciąć nie potrafi odpowiednio złapać równowagi, to obciąża kręgosłup. 

Zobacz wideo Polskie dzieci są w czołówce, jeśli chodzi o otyłość. Dlaczego? Leszek Klimas wskazuje, co rodzice robią źle
Boczne koła są teoretycznie po to, by maluch mógł złapać równowagę. Niestety w tym przypadku, boczne kółka zamiast pomagać, szkodzą. (...) Dzieje się tak, ponieważ dziecko, przechyla się na jedną stronę. Jego biodro zaczyna uciekać w bok, przez co kręgosłup krzywi się na jedną ze stron. Gdy maluch będzie stale jeździł z bocznymi kołkami, przez dłuższy czas, mogą pojawiać się wady postawy np. skolioza, asymetria bioder.

- mówi fizjoterapeutka Rita Calderado-Poczmańska

Trik z ręcznikiem sprawi, że nauka jazdy na dwóch kółkach sprawi dzieciom wiele frajdy i przebiegnie błyskawicznie

Co w takim razie robić, by jak najbardziej zadbać o prawidłową postawę ciała dziecka i jednocześnie sprawić, że nauka jazdy na dwóch kółkach przebiegnie szybko i w przyjemnej atmosferze - użyć ręcznika. Sadzamy dziecko na rowerze. Pod jego pachami przeplatamy cienki ręcznik lub kocyk, tak by trzymać jego dwa końce z tyłu za dzieckiem. Następnie pozwalamy dziecku jechać i samodzielnie łapać równowagę, jednocześnie asekurując go i podtrzymując ręcznikiem lub kocem. Doskonale to widać na filmiku udostępnionym na TikToku przez Mamę Fizjoterapeutkę. To nie tylko metoda bardzo bezpieczna, ale również szybka. Wielu rodziców potwierdza, że ich dzieci nauczyły się jazdy na rowerze błyskawicznie. Potrafią to opanować nawet trzylatki. Niektórym zajmuje to zaledwie 15 minut, podczas, gdy innym tylko dwa lub trzy dni. Ci rodzice, którzy zdecydowali się wypróbować tę metodę, nie żałują.

Przypominamy, że zarówno dzieci, jak i dorośli, korzystając z roweru powinni mieć na głowie dopasowany kask. Przykład idzie z góry, a bezpieczeństwo nasze i naszych dzieci, powinno być dla nas sprawą nadrzędną. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.