Frycz Modrzewski przyjął święcenia, ale i tak miał żonę i dzieci. Spotkała go surowa kara

Andrzej Frycz Modrzewski uznawany jest za jednego z najwybitniejszych pisarzy politycznych epoki odrodzenia, reformatora, który głosił o potrzebach zmian, chociaż przez niektórych nazywany był heretykiem. Najbardziej znane jego dzieło to napisane po łacinie "De Republica emendanda" ("O naprawie Rzeczypospolitej", 1551). Prywatnie był szczęśliwym mężem i ojcem, ale niewielu wie, że zakładając rodzinę - był on już po niższych święceniach kapłańskich.

Frycz Modrzewski już jako dziecko znajdował się blisko Kościoła i duchownych. Mając zaledwie 11 lat, opuścił rodzinny dom i udał się na naukę do Krakowa, by zostać uczniem tamtejszej szkoły parafialnej. Potem przyszedł czas na studia – oczywiście na Akademii Krakowskiej, gdzie pogłębiał swoją wiedzę i zdobywał kolejne punkty "wtajemniczenia". Nic dziwnego, że początkowo drogę, którą wybrał, wiązała się ze stanem duchownym – przyjął niższe świecenia, co oznacza, że był diakonem, który może np. sprawować nabożeństwa, czy udzielać sakramentu chrztu. Z czasem jednak zmienił zdanie i porzucił stan duchowny dla pewnej niewiasty…

Zobacz wideo

Diakon, który poślubił kobietę. Modrzewski doczekał się z nią trójki dzieci

Andrzej Frycz Modrzewski w swojej młodości, kiedy zapewne szukał swojego miejsca na ziemi, podjął decyzję, by wstąpić do stanu duchownego. Około roku 1522 przyjął niższe święcenia kapłańskie i pracował w kancelarii prymasa Jana Łaskiego. "Pierwszy stan wtajemniczenia" to nic innego, jak diakonat, czyli pierwszy stopień sakramentu święceń. Diakoni mają przede wszystkim służyć Kościołowi we wszystkich jego aspektach. Diakon zwykle asystuje kapłanowi w czasie celebracji, ale może również samodzielnie udzielać chrztu, błogosławić małżeństwa, prowadzić pogrzeby i głosić kazania. Jest zwyczajnym szafarzem komunii świętej.

Jednak dla Andrzeja Frycza Modrzewskiego stan duchowny nie wydał się zbytnio interesujący. W 1560 roku wziął ślub z Jadwigą Kamieńską, co pociągnęło za sobą surowe konsekwencje - głównie finansowe i społeczne. To wykroczenie, a także jego działalność reformatorska, która nie do końca podobała się władzom duchownym, spowodowały utratę wójtostwa wolborskiego (dziedziczność funkcji spłacił biskup włocławski) w 1569 roku. Pod koniec życia zbliżył się do braci polskich, czyli grupy protestantów stanowiących najbardziej radykalny odłam reformacji w Polsce. Nazywano ich "antytrynitarzami", gdyż odrzucali wiarę w Trójcę.

Wróćmy jednak jeszcze do związku Modrzewskiego i Jadwigi z Kamieńskich. Para ta, mimo licznych zawirowań, w które zostali uwikłani przez działalność Frycza, doczekała się trójki dzieci: Andrzeja, Elżbiety i Łucji.

Grobu Frycza Modrzewskiego do dziś nie odnaleziono

Andrzej Frycz Modrzewski za swojego życia nie był doceniany, ani też uważany za postępowego myśliciela. Wielu nazywało go wręcz heretykiem, a to z uwagi na jego liczne wystąpienia reformatorskie, polemiczne rozprawy teologiczne, ale także zbliżenie się do obozu kalwińskiego i ariańskiego. To ściągnęło na niego prześladowania – głównie ze strony Kościoła.

"Papież Paweł IV umieścił 1557 jego pisma na indeksie, 1558 jako heretykowi odebrano mu parafię brzezińską, 1568 został też zmuszony do rezygnacji z wójtostwa w Wolborzu i tułaczki, wraz z liczną rodziną. Zmarł jesienią 1572 koło Wolborza" – czytamy na stronie encyklopedii. Jego ciało najprawdopodobniej zostało złożone do grobu w Małczu, w potajemnym pochówku, z uwagi na podejrzenia o herezję. Jego grób nie został odnaleziony.

Czy ciekawostki historyczne są dla Ciebie interesującym tematem?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.