Przerażające chwile w parku rozrywki. Matka "musiała trzymać drzwi przez 15 minut"

Wizyta w tym miejscu mogła zakończyć się tragicznym wypadkiem. Ta mama zabrała swojego synka do parku rozrywki, nie wiedziała jednak, że wraz z nim przeżyje chwile grozy. Drzwi od wagoniku na diabelskim młynie nie były zabezpieczone, kiedy ona i jej dwuletnie dziecko byli w środku.

29-letnia Chloé Hennessey z Londynu nagrała krótki film i wstawiła go na swojego Tik Toka, aby przestrzec innych rodziców. Co się takiego stało? Kobieta zabrała swoje dwuletnie dziecko do parku rozrywki. Razem z synkiem postanowiła wziąć udział w przejażdżce. Nie wiedziała jednak, że 15 minut atrakcji będą dla niej walką o życie – swoje i dziecka. "Trzęsę się i płaczę, kiedy wspominam o tym" – dodaje w nagraniu.

Zobacz wideo

"Moje serce zatrzymało się tam, nad ziemią"

Chloé Hennessey to influencerka, która bardzo chętnie dzieli się swoim przeżyciami w mediach społecznościowych. Pokazuje to, jak wygląda jej życie jako mamy dwuletniego i rezolutnego chłopca. Jej syn Wolf to prawdziwe "żywe srebro", któremu trudno usiedzieć w miejscu. Mama postanowiła pewnego dnia zabrać go do parku rozrywki. Udali się bezpośrednio na jedną z głównych atrakcji, czyli przejażdżkę na diabelskim młynie.

Kiedy byli dość wysoko, jej syn Wolf zwrócił uwagę na usterkę. "Moje serce dosłownie zatrzymało się tam, nad ziemią, a żołądek podszedł mi do gardła. Byłam pełna niepokoju i strachu" - wspomina Chloé. "Starałam się zachować jak największy spokój dla Wolfa, w przeciwnym razie mogłoby być znacznie gorzej" - dodała.

Na nagraniu widać, jak Chloé sapie i odciąga syna od otwartych drzwi. Twierdzi, że musiała "trzymać drzwi zamknięte przez 15 minut", czyli czas trwania przejażdżki, bo zabezpieczanie nie działało. Kiedy ich diabelski młyn w końcu wrócił na ziemię, Chloé pilnie wezwała członka personelu i pokazała mu usterkę, która mogła być przyczyną wypadku. "Widzieli, że się trzęsę i płakałam. Personel poradził mi, abym zgłosiła to do biura obsługi klienta, co też uczyniłam. Oni też byli równie mocno zszokowani, co ja".

Kobieta napisała skargę i wysłała ją bezpośrednio do zarządcy parku. Ma nadzieję, że jej film i oficjalne pismo zadziałają odpowiednio. "Bezpieczeństwo liczy się tam podwójnie" – dodała.

Internauci w szoku. "Jak obsługa mogła do tego dopuścić?!"

Film Chloé o tym, jak jej przejażdżka na diabelskim młynie była prawdziwą walką o życie, stał się prawdziwym viralem, komentowanym i udostępnianym w sieci. Wielu internautów jest zszokowanych tym, co się stało i do czego mogło dojść.

Niektórzy nawet obwiniają obsługę, za to, że przed uruchomieniem maszyny, nie sprawdzili wszystkich wagoników. "Jak obsługa mogła do tego dopuścić?!";  "Biedactwa!!! To szokujące. Cieszę się, że obojgu nic się nie stało". "Jestem chory oglądając to. Mam nadzieję, że nic ci nie jest, to musiało być przerażające" – czytamy w komentarzach.

Czy korzystasz z atrakcji w parku rozrywki?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.