"Siedmioletni syn nadal śpi z nami w łóżku". Komentarz psychologa wywołał burzę: Nigdy tego nie zrozumiem

Spanie z dzieckiem w jednym łóżku jest jednym z tych tematów, które wywołują dość burzliwe dyskusje. Jedni uważają, że już od pierwszych dni maluch powinien uczyć się tego, że ma swoją przestrzeń do spania, z drugiej strony bardzo popularne jest dziś "podejście bliskościowe". Jednak czy jest pewna granica wieku, której rodzice powinni przestrzegać?

Jeden z amerykańskich psychologów postanowił zabrać głos w dyskusji odnośnie do spania z dzieckiem - nie tylko w jednym pomieszczeniu, ale i w łóżku. Wielu rodziców praktykuje coraz częściej ten rodzaj bliskości, uważając, że ma to dobry wpływ na rozwój emocjonalny ich dzieci, daje im większe poczucie bezpieczeństwa, a nawet wspiera odporność. Z drugiej jednak strony są osoby, które nie wyobrażają sobie dzielenia łóżka z kilkulatkiem. 

Zobacz wideo

Spanie z dzieckiem w jednym łóżku – tak czy nie?

Spanie z dzieckiem w jednym łóżku to temat, który budzi wiele kontrowersji. Wiadomo, że rodzice chcą jak  najlepiej dla swoich pociech. Bywa jednak, że w tej kwestii mają pewne wątpliwości. Czy w ogóle spanie z dzieckiem jest dobre dla jego rozwoju i relacji na linii rodzic-dziecko? A co z dorosłymi? Czy ich relacje muszą schodzić na dalszy plan?

"Siedmioletni syn nadal śpi z nami w łóżku" - napisała jedna z mam w komentarzu do filmu amerykańskiego psychologa, który poruszył tę ważną kwestię. Pod jego filmem rozgorzała dyskusja – przeciwników i zwolenników. Bo o ile spanie z maluchem jest przez większość z nich akceptowalne, to w przypadku starszego dziecka (tu już siedmioletniego) jest to już zdaniem niektórych nieco "dziwne".

"Szczerze mówiąc, jestem zaskoczony, że tak wiele osób śpi ze swoimi dziećmi. Myślę, że normą jest trenowanie snu malucha już w wieku 6 miesięcy, aby rodzice odzyskali swój sen/intymność" – napisał jeden z komentujących. Jednak co na to psycholog? 

"Myślę, że to w porządku, że twój siedmiolatek nadal śpi z tobą w łóżku. Myślę, że to całkiem naturalne, bo dzieci czują się bezpiecznie i pewnie, śpiąc z rodzicami. Nigdy tego nie zrozumiem, tych komentarzy przeciw. Istnieje wiele badań, które mówią, że wspólne spanie jest absolutnie w porządku, ale wspólne spanie niekoniecznie oznacza dzielenie łóżka. Może również oznaczać dzielenie pokoju. Bardzo niewiele 15-latków nadal śpi w łóżku z rodzicami. W pewnym momencie twoje dziecko osiągnie pewien wiek, w którym samo będzie chciało się wyprowadzić z twojego łóżka i mieć swoją własną przestrzeń" – zaznaczył w swoim wideo mężczyzna.

Kiedy czas na "wyprowadzkę"?

Rodzice, którzy decydują się na wspólne spanie z małym dzieckiem, dość często zastanawiają się, kiedy jest tak naprawdę odpowiedni moment, by "wyprowadzić" dziecko ze swojego łóżka. To pytanie nie ma jednak jednoznacznej odpowiedzi, bo wiele zależy od samej pociechy i potrzeby bliskości.

Ludzie są całkowicie różni i nie ma tu jednej, uniwersalnej prawdy, która byłaby dobra dla wszystkich. W przypadku nieco starszych dzieci warto na pewno dać im wybór. Bo spanie z rodzicami jest fajne, ale jeśli siedmiolatek dziś wybiera spanie w jednym łóżku, ważne jest, by wiedział, że ma również swoje miejsce do spania, swoją własną przestrzeń.

Czy wspólnie spanie z dzieckiem, nawet siedmiolatkiem, to dobry pomysł?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.