All inclusive w Egipcie tańsze od kolonii nad Bałtykiem. "Nie stać nas na Polskę, jedziemy za granicę"

Ceny koloni i obozów w Polsce skłaniają rodziców do szukania alternatyw. Wielu twierdzi, że bardziej opłaca się jechać za granicę. "Dokładnie tak. Dwa tygodnie w Złotych Piaskach za 2800 zł, 10 dni w Pogorzelicy 2500 zł" - pisze czytelniczka.

Wakacje coraz bliżej i to ostatni dzwonek na zaplanowanie dziecku letniego wyjazdu. Wielu rodziców wysyła dzieci na kolonie, chcąc, aby wypoczęły i spędziły czas z rówieśnikami. W Polsce najbardziej obleganymi miejscami w sezonie letnim są morze, góry oraz Mazury.

All inclusive w Egipcie tańsze od kolonii nad Bałtykiem

W sieci można znaleźć rozmaite obozy tematyczne. W zależności od upodobań dziecka można wysłać je np. na obozy militarne, językowe, w klimacie Harry'ego Pottera, sportowe, taneczne albo nastawione na naukę jazdy konnej. Niestety, również w tym sektorze inflacja dała o sobie znać i ceny tego typu atrakcji poszybowały w górę. Okazuje się, że za kolonie dla dzieci w Polsce w zależności od atrakcji i miejsca pobytu zapłacimy od 2400 zł do nawet 2600 zł. W zaistniałych okolicznościach wielu rodziców postanawia szukać alternatyw. Dla niektórych zamiast kolonii w Polsce bardziej opłacalne okazują się wspólne, zagraniczne wakacje. Dla porównania niektóre biura podróży oferują wyjazdy do Egiptu już za 1700 zł od osoby. W przypadku wakacji all inclusive ceny zaczynają się od 2600 zł. Taka alternatywa dla wczasów nad Bałtykiem kusi Polaków nie tylko porównywalnymi (lub nawet niższymi) cenami, ale również praktycznie gwarancją ciepłej pogody.

Zobacz wideo

"Ceny obozów i kolonii są zaporowe"

Pod jednym z artykułów udostępnionych na stronie facebookowej edziecko.pl nawiązała się w tej kwestii żywa dyskusja. Wielu rodziców przyznało, że drożyzna w kraju skłoniła ich do zagranicznych wyjazdów. "Wczasy nad polskim morzem w hotelu na 8 dni rodzina 2+1 bez jedzenia za 7000 zł. Do tego dochodzi koszt dojazdu i jedzenia. Nie dziękuje. Za tę samą cenę mam 8 dni w ciepłych krajach z wyżywieniem, przelotem, ciepłym morzem i pogodą", "Nie stać nas na Polskę, jedziemy za granicę", "Dziwię się ludziom, że płacą krocie, żeby marznąć nad naszym morzem, jak taniej wychodzi lecieć w ciepłe kraje i mieć gwarancję pogody". "Ceny obozów i kolonii są rzeczywiście są zaporowe. Syn był w zeszłym roku na sportowym obozie i nagle zmieniono nawet miejsce zakwaterowania. Warunki okazały się tam naprawdę fatalne, a cena pozostała ta sama. Coraz gorzej. W tym roku widziałam najtańsze obozy w cenie minimum 2500 zł+ na 10 dni"," Chore, jak nie wiem. Przy trójce dzieci lepiej jechać na dwa tygodnie razem za granicę. Taniej wychodzi niż posłać każde osobno na tydzień na obóz", "Dokładnie tak. Dwa tygodnie w Złotych Piaskach za 2800 zł, 10 dni w Pogorzelicy 2500 zł" - pisali.

Gdzie spędzasz wakacje?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.