Urodziła trojaczki, ale każde dziecko przyszło na świat w innym miesiącu. "Wszyscy są zdziwieni"

Taelyn Macdonald jest mamą trojaczków. Jedno z jej dzieci urodziło się jednak kilka miesięcy przed rodzeństwem. Ta informacja wywołuje ogromne zdumienie wielu osób, bo jak to w ogóle możliwe?

Ciąża mnoga często wywołuje spore emocje. Wiele osób z zainteresowaniem zagląda do wózka dla bliźniąt, a jeśli dzieci jest więcej niż dwójka, to zawsze wiąże się to z wieloma ciekawskimi spojrzeniami. Nie ma co się dziwić, taki widok należy do rzadkości.

Zobacz wideo Niektórzy uważają, że in vitro to pójście na łatwiznę. Wychodzi tu niewiedza i stereotypowość

Mama pięciorga dzieci - Taelyn Macdonald opowiedziała, jak urodziła trojaczki. Nie byłoby to aż tak szokując,e gdyby nie fakt, że jedno z dzieci przyszło kilka miesięcy wcześniej. Wiele osób zastanawia się, o co w tym wszystkim chodzi.

Urodziła trojaczki, ale nie w tym samym czasie. Jak to możliwe?

Taelyn podaje wszystkim, że jest mamą trojaczką, ale to nie do końca tak, jak się wszystkim wydaje. Otóż kobieta zaszła w ciążę krótko po porodzie syna Morrow i urodziła bliźnięta w tym samym roku. Takie rodzeństwo nazywa się "irlandzkimi bliźniętami", a w tym przypadku - trojaczkami.
Niegdyś termin "irlandzkie bliźnięta", był uznawany za obraźliwy, skierowany głównie do katolików przybyłych do USA z Irlandii. Chodziło wówczas o to, że irlandzkie rodziny były bardzo wierzące, często rezygnowały z antykoncepcji, więc było w nich dużo dzieci, które przychodziły na świat często w niewielkim odstępnie czasu.

26-letnia Taelyn jest dumna, że jest mamą tzw. irlandzkich trojaczków. Obecnie jest też w szóstym miesiącu ciąży i nie przejmuje się krytyką, jaka na nią spada.

Silna więź trojaczków

Kobieta przyznaje, że jej trojaczki są bardzo ze sobą związane. Na zamieszczonych przez nią nagraniach widać, jak maluchy chętnie przebywają w swoim towarzystwie, razem się bawią i śmieją. I chociaż wychowanie trójki maluchów w tym samym wieku z pewnością jest sporym wyzwaniem, to Taelyn przyznaje, że "daje sobie z tym radę".
Mama licznej gromadki chętnie dzieli się w mediach społecznościowych swoim życiem. Na jednym z zamieszczonych filmików pokazuje, m.in. jak wygląda jej poranna rutyna. Pobudka o 6.45, przewijanie, ogromna ilość pieluch, sprzątanie i opieka nad maluchami.

Jej życie może szokować wiele osób, niektóre zamieszczone nagrania mają bowiem ponad pół miliona wyświetleń. Pod filmikiem, w którym opowiada o swoich irlandzkich trojaczkach, pojawiło się wiele komentarzy osób, które uważają, że mała różnica wieku sprawia, że mają do dziś niesamowitą więź ze swoim rodzeństwem.

Uwielbiałam być w podobnym wieku do mojego rodzeństwa

- napisała jedna z internautek. "Moi rodzice mieli troje dzieci w ciągu dwóch lat i jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi" - dodała inna.
Większość osób radziła jej, by nie przejmowała się opiniami innych i żyła według własnych zasad.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.