Meghan Markle chce zrobić z 5-letniego syna gentlemana. Wymyśliła swoją złotą zasadę wychowawczą

Meghan Markle i książę Harry są rodzicami dwójki dzieci: chłopca i dziewczynki. I chociaż mieszkają obecnie z dala od królewskiego dworu, to nie obce są im zasady odpowiedniego wychowania i tzw. kindersztuby. Wiedzą również, jak ważne są zasady savoir-vivre, toteż uczą tego swoje pociechy. Prym w tym wiedzie żona księcia Harry'ego.

Archie i jego młodsza siostra - Lilibet, dzieci Meghan Markle i księcia Harry’ego wychowują się z dala od sztywnej dworskiej etykiety, ale to nie znaczy, że nie znają zasad dobrego wychowania. Ich mama przywiązuje do tego ogromną wagę, ponieważ doskonale wie, że maniery i znajomość zasad savoir-vivre jest bardzo ważna w ich kręgu społecznym. Niedawno sama zdradziła zasady, którymi się kieruje, aby swojego syna wychować na gentlemana, a córkę na damę.

Zobacz wideo Jak Patrycja Sołtysik reaguje na komentarze, o różnicy wieku dzielącej ją z mężem. "Mówili, że złapałam go na dziecko"

Dama i genteleman, czyli złote zasady wychowawcze Meghan Markle

Archie Harrison niedługo będzie obchodził swoje piąte urodziny. Chłopiec wraz z rodzicami i młodszą siostrą Lilibet, która w czerwcu skończy trzy lata, mieszka w domu w Montecito. Podczas wywiadu dla "The Cut" w 2022 roku, dumna mama Meghan opowiedziała o swoim małym synu - i ujawniła, jak stara się wychować go na małego gentlemana. "Zawsze mu powtarzamy: 'Maniery czynią mężczyznę. Maniery, maniery, maniery, maniery, maniery". To złota zasada, którą kieruje się podczas w czasie wychowywania swoich dzieci.

Dobrych manier i kultury dzieci uczą się przede wszystkim w domu, co ma duży wpływ na ich późniejsze życie. Jest takie polskie przysłowie, które tu doskonale pasuje: "Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał", co oznacza, że naukę zasad savoir-vivre’u warto zacząć od najmłodszych lat - tak jak to robi sama Meghan Markle. Mama dwójki dzieci twierdzi, że nikt nie wie, jak potoczy się ich przyszłość, toteż muszą być przygotowani na każdą ewentualność.

Księżna zaznaczyła również, że jest praktycznym rodzicem, wspominając niedawne przyjęcie urodzinowe, na które zostali zaproszeni i to jak dobrze zachowywały się jej dzieci. "Mówią 'proszę', 'dziękuję'. Są miłe, pomocne. Potrafią porozmawiać z każdym. Jestem dumna z tego, jak się zachowują" - dodaje Markle cytowana przez portal mirror.co.uk.

 

Markle tęskni za brytyjskim dworem?

Meghan, która wycofała się z królewskich obowiązków z księciem Harrym w 2020 roku i przeniosła się do Montecito, podobno cały czas nawiązuje do swoich doświadczeń z czasów, gdy była częścią rodziny królewskiej w Wielkiej Brytanii.

 

"Przyjaciel pary - jeden z niewielu arystokratycznych przyjaciół Meghan z czasów jej pobytu w Wielkiej Brytanii - powiedział mi, że Meghan tęskni za niektórymi aspektami życia w Wielkiej Brytanii i martwi się, że jej dzieci będą ją obwiniać, jeśli nigdy nie zobaczą swoich kuzynów i jako dorośli poczują, że zostali pozbawieni tego, co mogło być zabawną i znaczącą egzystencją w Wielkiej Brytanii jako pracujący członkowie rodziny królewskiej" – podaje angielskojęzyczny portal mirror.co.uk. Czy Meghan wróci jeszcze na brytyjski dwór? W tej rodzinie naprawdę wszystko jest możliwe. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.