Awantura w samolocie. "Kazano mojej czterolatce usiąść samej. Nikt nie ustąpił miejsca"

Do skandalicznej sytuacji doszło na pokładzie samolotu amerykańskiej linii. Choć podróżująca wcześniej zapłaciła więcej za przydzielenie miejsca siedzącego przy mężu i córce, to stewardesa usadziła ich inaczej. Mimo próśb nikt nie chciał zgodzić się na zmiany. "Rozdzielenie dziecka i rodzica jest niezgodne z przepisami dotyczącymi lotów" - żaliła się matka we wpisie na portalu Reddit.

Gdyby przeprowadzono sondę wśród naszych czytelników dotyczącą najbardziej denerwujących zmian w liniach lotniczych, to z pewnością dość wysokie miejsce zajęłoby rozdzielanie osób podróżujących razem. Jak się okazuje, na taryfę ulgową często nie mogą liczyć nawet rodzice z dziećmi. Boleśnie przekonała się o tym podróżująca kobieta, która opisała sytuację na portalu Reddit. Matka zastanawiała się, jaki był cel tak nieprzyjemnej sytuacji i czy to wszystko uknuła stewardesa. Co więcej, użytkowniczka Reddita otwarcie mówi, że to linie Delta, jednak przy tym nie zamieszcza żadnych dowodów, więc nie wiemy, czy historia jest na pewno prawdziwa.

Zobacz wideo Sandrę Kubicką spotkała nieprzyjemna sytuacja w czasie podróży. "Policja przyszła na pokład"

Szokująca sytuacja w samolocie. Rodzicom nie przydzielono miejsca przy dziecku

Tanie linie lotnicze już dawno przestały być tanie. Od kilku lat za każdym razem trzeba płacić za dodatkowy bagaż i wybór konkretnego miejsca. W wielu przypadkach podróżujący razem są celowo rozdzielani, aby zapłacili dodatkowe pieniądze za miejsce obok siebie. Wprawdzie dziecko automatycznie jest usadzane obok rodzica, ale drugi z nich często zostaje wysłany w inną część samolotu. Tym razem zarówno rodzice, jak i dziecko zostali rozsadzeni, choć wcześniej mieli kupione bilety na miejsca obok siebie.  

"Ponad roku temu leciałam amerykańskimi liniami. Specjalnie wykupiłam miejsca obok swojego czteroletniego dziecka i męża. Gdy wchodziliśmy na pokład samolotu, dostaliśmy bilety, w których nie uwzględniono naszej usługi. Każdy z nas miał miejsca losowo rozrzucone na pokładzie samolotu" - napisała rozżalona matka, która postanowiła interweniować. Najpierw sprawdziła, czy rzeczywiście na jej mailu widnieje informacja z miejscami. Okazało się, że te są zupełnie inne, niż zaproponowane przez stewardesę:

Linia rozplanowała nasze miejsca tak, aby nasza czterolatka była sama, obok nieznajomej osoby, a ja i mój mąż również byliśmy oddzieleni od niej około 10 rzędami, i to po przeciwnych kierunkach. Wiedziałam, że rozdzielenie dziecka i rodzica jest niezgodne z przepisami dotyczącymi lotów. Najwyraźniej w tej linii to nie jest ważne.

Lot z dzieckiem. Rozsadzenie rodziców i dzieci jest niezgodne z prawem?

Matka starała się działać na własną rękę. Najpierw poprosiła innych podróżujących, aby zamienili się miejscami, jednak ci nie chcieli ustąpić miejsca. Kobieta zapowiedziała, że nie zostawi samej córki i usiadła z nią w pierwszym wolnym miejscu. 

Zaraz po przylocie rodzice złożyli skargę, na którą linia odpowiedziała praktycznie natychmiastowo. Zarząd poinformował, że w ramach przeprosin jest w stanie zaoferować kupon o wartości 50 dolarów. Oprócz tego byli zaniepokojeni, że stewardesa nie chciała pomóc w kryzysowej sytuacji, bo przecież czterolatka nie powinna siedzieć sama. 

Nigdy więcej nie polecę tymi liniami. Odłączenie dziecka od rodziny powinno być nielegalne. Od teraz będę ostrzegać innych rodziców przed tymi okropnymi praktykami. Liczę, że to dla nich nauczka i podejmą działania, które nie dopuszczą już do takich sytuacji

- podsumowała matka. 

Czy dziecko w samolocie powinno mieć miejsce obok rodzica?

Ze względów bezpieczeństwa miejsca dziecka od dwóch do 11 lat i rodziców są przydzielane obok siebie i nie wiąże się z tym dodatkowa opłata. Z kolei dzieci do drugiego roku życia podróżują na kolanach rodziców, chyba że zostanie dokupione dla nich dodatkowe miejsce w samolocie, na którym można wówczas umieścić fotelik dla dziecka. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.