Rodzice pięciolatki zostali zatrzymani. Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności

"Apelujemy o reagowanie na awantury domowe, zaniedbania i przemoc wobec małoletnich, osób z niepełnosprawnościami oraz seniorów. Wystarczy jeden telefon pod numer alarmowy 112" - czytamy w komunikacie na stronie policji.

Awantury domowe to niestety dość powszechne zjawisko. W poniedziałek 25 marca, policjanci z oświęcimskiej komendy stawili się w jednym z mieszkań, po tym jak dostali zgłoszenie informujące o awanturze u sąsiadów. W domu było dwoje dorosłych ludzi oraz ich pięcioletnie dziecko. 

Policjanci dostali wezwanie o awanturze domowej. Po zbadaniu alkomatem okazało się, że obydwoje byli nietrzeźwi

Policjanci przystąpili do prowadzenia czynności wyjaśniających. Po zbadaniu trzeźwości dorosłych okazało się, że tata pięcioletniej dziewczynki miał 1,2 promila alkoholu we krwi, jej mama natomiast 1 promil. Mężczyzna po chwili, w obecności dziecka, zaczął znieważać funkcjonariuszy. Po tym wszystkim rodzice dziewczynki zostali zatrzymani, a następnie przewiezieni do oświęcimskiej komendy, a dziewczynka została oddana rodzinie pod opiekę. Oprócz tego sprawa trafiła do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Oświęcimiu i do Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

Zobacz wideo Ratowniczka zdradza, jakie są najczęstsze sytuacje zagrażające życiu i zdrowiu dziecka

Sytuacje, w których pijani rodzice opiekują się dziećmi, niestety nie należą do rzadkości

"W tej sprawie wobec obojga rodziców zostało wszczęte postępowanie w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia bądź życia małoletniego dziecka. Za to przestępstwo grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Ponadto wobec 42-latka wszczęto postępowanie w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa znieważenia policjantów, za co grozi kara pozbawienia wolności do jednego roku" - brzmiał komunikat zamieszczony na stronie małopolskiej policji. Funkcjonariusze apelują o rozwagę. W domu, w którym przebywają dzieci musi być przynajmniej jedna osoba dorosła, która jest trzeźwa. Dzieci wymagają stałej kontroli i opieki. Nie można zostawić go samego, a rodzice ponoszą za nie pełną odpowiedzialność. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.