Czy dziecko podczas spowiedzi może czytać grzechy z kartki? Ksiądz zabrał głos

Spowiedź dla dziecka jest bardzo stresująca, nic dziwnego, że kilkulatek może zapomnieć wypowiadanej w konfesjonale regułki, a nawet grzechów, które miał wyznać. Ksiądz postanowił powiedzieć więc, czy można je zapisać na kartce.

Osoby spowiadające się, a szczególnie dzieci, często są zestresowane. W końcu to moment, w którym mają przed księdzem przyznać się do popełnionych grzechów. Przed świętami kolejki do konfesjonałów są szczególnie długie, a oczekiwanie "na swoją kolej" sprawia, że osoby, które chcą się wyspowiadać, często jeszcze bardziej się denerwują.

Zobacz wideo "Ludzie nie przyjmują księdza". Rozmówczyni mówi, jak wygląda to u niej w bloku

Wiele osób klękając, by wyznać swoje grzechy, zapomina o wszystkim, co miało powiedzieć. Czy można więc zabrać ze sobą do konfesjonału małą "ściągę"?

Czy można spisać grzechy na karteczkę?

Ks. Sebastian Picur, bez wątpienia jeden z najpopularniejszych duchownych w polskim internecie, na swoich kanałach w mediach społecznościowych często podejmuje trudne tematy. Nie ma też problemu z odpowiadaniem na licznie zadawane mu pytania. Często publikuje też zabawne nagrania, które mają pokazać, że ksiądz jest z ludźmi i dla ludzi. W komentarzach pod jego nagraniami często można spotkać stwierdzenia, że takich księży brakuje w polskim kościele i gdyby było ich więcej, to zapewne ludzie chętniej przychodziliby na msze.

Ostatnio duchowny zamieścił nagranie, na którym odpowiada na pytanie, które otrzymał od jednej z internautek. Z pewnością wiele osób zastanawiało się nad problemem, który został w nim poruszony, ale nie miało odwagi zapytać.

Ja mam takie pytanie, niezwiązane ze świętami, ale głupio mi kogoś pytać. Czy do spowiedzi można iść z karteczką, na której wypisze się grzechy i je dyskretnie przeczytać

- napisała jedna z internautek. Duchowny postanowił udzielić jej odpowiedzi na to pytanie. "Tak bez problemu można skorzystać z kartki. Po spowiedzi proszę zniszczyć kartkę z grzechami" - wyjaśnił ks. Picur.

Zdania internautów podzielone

W komentarzach pojawiło się wiele różnych wypowiedzi. Niektórzy internauci zastanawiają się, po co kartka, skoro nawet wypowiadana w konfesjonale formułka sugeruje, że osoba spowiadająca się, mogła o czymś zapomnieć.

Nam ksiądz mówił, żeby nie czytać, bo po to jest ta formułka więcej grzechów, nie pamiętam

- napisała jedna z osób. "A nie po to się robi rachunek sumienia przed spowiedzią, żeby sobie te grzechy przypomnieć i uświadomić? Mnie tak cały czas uczono" - dodał ktoś inny. Były jednak też wpisy internautów, którzy stwierdzili, że dobrze, gdyby mogli mieć zapisaną kartkę z grzechami podczas spowiedzi.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.