Jest nauczycielem i nie ukrywa swojej orientacji. Mówi, do czego zdolni są rodzice

Nauczyciele są dla uczniów, jednak mają spory kontakt także z rodzicami. Ci często oceniają ich nie tylko za pracę, ale i poglądy czy orientację. A o tym przekonał się jeden z pedagogów, który pochwalił się, jaką ma orientację. "Bez przesady!" - dziwiła się jedna z internautek, która skomentowała nagranie nauczyciela na TikToku.

Wygląd, orientacja, pochodzenie - to te powody, przez które jeszcze niedawno w szkołach można było stać się obiektem hejtu, a także odczuć wykluczenie i dyskryminację. A że świat się zmienia, to można zauważyć, że na przestrzeni lat w społeczeństwie jest więcej empatii i wyrozumiałości. Nie wszyscy jednak kierują się wzajemnym szacunkiem, nawet na linii nauczyciel i rodzic

Zobacz wideo Koniec ustaw anty-LGBT? Fogiel: Nie słyszałem, żeby gdzieś były przyjęte

Nauczyciel nie ukrywa swojej kolorowej osobowości. Rodzicom to nie pasuje

Jeden z nauczycieli zamieścił na TikToku filmik, w którym zaprezentował popularny viral zmontowany z kilku nagrań z różnych sytuacji. Zlepek nagrań zawsze zaczynał od słów "jestem nauczycielem i ...". W pewnym momencie przyznał, że rodzice jego uczniów nie do końca są otwarci na jego kreatywność i odważne podejście do życia. I choć jest mu przykro, to nie przejmuje się tym. 

"Współczuję! Ja nie miałabym nic przeciwko, gdyby takie nauczyciel uczył moje dziecko. Bez przesady. Co wygląd czy poglądy mają do nauczania. W szkole to jest najważniejsze. Jesteś zabawnym nauczycielem, a rodzice wyraźnie nie mogą poradzić sobie z twoją osobowością" - napisała jedna z obserwatorek pod filmem nauczyciela zamieszczonym w mediach społecznościowych.

Nauczyciel nie może być dyskryminowany na swoją orientację. Prawo mówi o tym jasno

Żadna placówka oświatowa nie może dyskryminować nauczyciela ze względu na orientację seksualną. Zastosowanie znajdą w tej kwestii przepisy kodeksu pracy, do którego odsyła pragmatyka nauczycielska. Jedynym wyjątkiem mogą być katecheci, których praca zależy od upoważnienia biskupa kierującego diecezją. 

Choć Karta Nauczyciela nie zawiera konkretnych przepisów, które chroniłyby przed dyskryminacją ze względu na orientację seksualną, to nie znaczy, że pedagodzy pozostają bez takiej ochrony. "Należy tu stosować art. 91c Karty Nauczyciela, zgodnie z którym w zakresie spraw wynikających ze stosunku pracy, nieuregulowanych przepisami Karty Nauczyciela zastosowanie mają przepisy Kodeksu pracy" - mówi Prawo.pl dr Magdalena Zwolińska.

W praktyce oznacza to, że nauczyciele zatrudnieni na podstawie umowy o pracę powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych - bez względu na orientację seksualną, o czym wprost mówi kodeks pracy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.