Jaki jest współczesny ojciec Polak? "Kobiety nisko ustawiają im poprzeczkę"

Kobiety i mężczyźni mają bardzo odmienne zdanie w sprawie tego, jakie zadania powinien mieć we współczesnym świecie ojciec. One często twierdzą, że powinien wziąć na siebie połowę rodzicielskich i domowych obowiązków, oni przypominają, że muszą dłużej pracować do emerytury.

Niedawno na eDziecko.pl pojawił się artykuł: Współczesny ojciec Polak. Jak trudne jest ojcostwo? "Poszedłem po leki i na terapię". Jest o wywiad z tatą siedmioletniej dziewczynki, który opowiedział o trudach ojcostwa i tym, że we współczesnym świecie nie ma symetrii w prawach ojców i matek, a także obowiązków rodzinnych tych pierwszych i drugich. 

Zobacz wideo Marta Nowak: Żegnaj Stasiu, żegnaj Nel, nie będzie już w polskiej szkole "W pustyni i w puszczy"

Współczesny ojciec ma pracować, ale jednocześnie być w domu

Pod udostępnionym na Facebooku eDziecka wywiadem wywiązała się dyskusja internautów dotycząca tego, jaką rolę w rodzinie ma współczesny mężczyzna i tego, czego się od niego oczekuje. Jeden z internautów napisał: "Facet ma być silny, nie słaby, ale ma być pantoflem i maczo też, ma pracować, ale tak by jednocześnie być w domu. Jeździć na wakacje z żoną, a z drugiej strony dać jej swobodę, ale też być zazdrosnym. Jak tu żyć?"

Ale mężczyźni dłużej pracują...

Sporo internautów w dyskusji zwróciło uwagę, że mężczyźni dłużej muszą pracować zawodowo: "Musimy pracować dłużej do emerytury, chociaż mamy krótszą średnią życia". Ktoś inny zauważył: "Kobietom się to słusznie należy, bo obciążają swój organizm ciążami, porodami, laktacją, menstruacją. Będzie pół na pół, będzie jeden wiek emerytalny". Ktoś inny zauważył: "To w takim razie musimy podnieść wiek emerytalny dla kobiet, które świadomie nie chcą mieć dzieci".

Kobiety nisko ustawiają poprzeczkę?

Jedna z użytkowniczek Facebooka napisała: "Mój partner, ojciec mojej córki mimo spraw, problemów w pracy, cudnie zajmuje się dzieckiem. W domu i ogrodzie nic nie robi, ale dla mnie najważniejsze, że poświęca córce czas. Bardzo lubię patrzeć i podziwiam". Pod jej komentarzem szybko pojawiły się odpowiedzi: "No tak wykonuje swój obowiązek rodzicielski, ale małżeński już nie"; "Przykro czytać, jak nisko kobiety ustawiają poprzeczkę." Ktoś inny stwierdził: "Najważniejsze to się dogadać między sobą, wtedy nie ma znaczenia kto myje gary i robi zakupy. Ważne, żeby każdy był zadowolony, ale do takiego etapu w związku trzeba dojrzeć."

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.