Słowa-zabójcy dobrego dzieciństwa. Psychologowie mówią, czego rodzic nigdy nie może mówić

Z pewnością dobrze znacie te zwroty. Albo sami je słyszeliście w dzieciństwie, albo używacie ich w kontaktach z dziećmi. Tymczasem eksperci radzą zachować czujność. Tych zdań lepiej nie wypowiadać do swoich pociech.

 Kiedy dziecko przychodzi z problemem

Jesteśmy przepracowani, zmęczeni i poirytowani. Domowe i zawodowe obowiązki często nas przytłaczają. Jednak w relacjach z dziećmi powinniśmy zachować czujność. „Znów przesadzasz", „Nie dramatyzuj" nie powinno padać z naszych ust. Tych słów nie tłumaczy żadne zmęczenie czy gorszy czas w pracy. Na jakie jeszcze zwroty zwracają uwagę psycholodzy?

Zobacz wideo Sylwia Nowak została mamą. Opowiedziała nam o ciemnych i jasnych stronach macierzyństwa [MAMY CZAS]

Przesadzasz, nic takiego się nie stało

Niby nic, a jednak coś. Dziecko przewróciło się, rozlało się picie, boli je kolano. Dla nas to błahostki, dla dziecka małe katastrofy. Jeśli usłyszy lekceważące ton i przykre dla niego słowa, takie jak:

  • przesadzasz, dramatyzujesz, histeryzujesz;
  • marudzisz, wymyślasz;
  • przestań, nic się nie stało;
  • ty masz zawsze jakiś problem

może zamknąć się w sobie. Co więcej podburzamy w ten sposób jego pewność siebie.

Twoja wina

Gdy do tego dorzucimy obarczanie najmłodszych winą, dziecko będzie czuło się nie tylko winne, ale i odrzucone. „Znowu się przez ciebie kłóciliśmy", „Brat dostał jedynkę, bo się nie uczył przez ciebie". Takie zdania to przemoc słowna względem dziecka. Unikaj wszystkich zwrotów, które zrzucają odpowiedzialność: „znowu się przez ciebie spóźnię", „byłoby inaczej, gdybyś się starał".

Krytyka i krytyka

Nie krytykuj zawsze wszystkiego. Choć na pewno chcesz dla dziecka jak najlepiej, ciągłym przypominaniem, czym się powinno zająć, co zrobić, zrobisz mu tylko krzywdę.

Krytykujesz to, czym interesuje się twoje dziecko, bo ty wiesz lepiej, czym powinno się zajmować. To także przemoc, której nadal w polskich domach doświadczają setki tysięcy młodych ludzi. Wykreśl ze swojego języka takie zdanie jak: „daj sobie z tym spokój i tak ci nie wychodzi", „tylko grasz i grasz, zrób coś pożytecznego".

Co jest z tobą nie tak?!

„Co jest z tobą nie tak?" – to chyba najczęściej wypowiadane zdanie przez rodziców, którzy mają problem z przemocą słowną. Dzieci reagują tak, jak chcą rodzice. W końcu są cicho i nie marudzą. Ale na pewno nie będą szczęśliwe i nie będą czuć się bezpiecznie w rodzinnym domu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.