Uczeń zadał księdzu pytanie o jeden grzech. "Czy jeśli się wyspowiadałem, muszę się jeszcze przyznać?"

Duchowny postanowił odpowiedzieć na pytanie jednej z internautek. Dotyczyło ściągania na egzaminie i tego, czy spowiedź załatwia w tym przypadku sprawę. Ksiądz stwierdził: "Pytanie, na jaką skalę jest to oszukiwanie."

Ks. Daniel Wójcik jest aktywnym użytkownikiem TikToka, gdzie funkcjonuje jako duchowny.katolicki. Jego konto śledzi ponad 25 tys. internautów. Ksiądz Daniel wykorzystuje TikToka do kontaktu ze swoimi wiernymi. Odpowiada na nurtujące ich pytania, nie unika nawet tych najtrudniejszych.

Zobacz wideo "12 lat temu nie miałam nawet pokoju, gdzie mogłabym nakarmić dziecko". Posłanka o nowym pomyśle Hołowni w sejmie

Ksiądz odpowiedział na pytanie ucznia

W jednym z opublikowanych przez siebie nagrań ksiądz Daniel odpowiedział na pytanie dotyczące ściągania i spowiedzi. Pytanie brzmiało: "Czy jeśli się wyspowiadałam ze ściągania, oszukiwania na egzaminach, żałuję i postanawiam poprawę, to wystarczy? Czy, żeby spowiedź była ważna, to muszę iść do egzaminatorów i się przyznać?".  Duchowny odpowiedział: "Pytanie, na jaką skalę jest to oszukiwanie, bo jeżeli rok po roku, w szkole, czy na studiach oszukujesz, kłamiesz i ściągasz, to, jak będziesz pracować w przyszłości w tym zawodzie, który studiujesz? Co ci zostanie w głowie idąc w przyszłość po szkole? Myślę, że tu sprawę warto uzgodnić indywidualnie ze spowiednikiem, powiedzieć krótko o kontekście tych swoich oszukiwań, ściągania, żeby można było właściwie to ocenić."

Internauci wciąż mają wątpliwości

Pod nagraniem pojawiły się komentarze internautów. Pisali: "Na chłopski rozum bym się nie przyznawał, bo nawet jeśli podniosę sobie tym lekko ocenę to przyznając się mogę dostać 1 gdzie wiedze miałbym np. na 4"; "A jak raz ściągałem na kartkówce lub sprawdzianie, ale się uczyłem to muszę mówić o tym?"; "A jeśli ściągam w szkole średniej ciągle, ale do matury i tak tego wszystkiego się będę uczył, czyli wiedzę zdobędę to nie trzeba się przyznawać?"

Spowiedź dla dziecka to duże przeżycie

Rodzice, którzy decydują się wysłać kilkuletnie dziecko do spowiedzi powinni je odpowiednio do tego przygotować. Przede wszystkim trzeba malcowi dokładnie wyjaśnić, na czym polega spowiedź i dlaczego oczekuje się od niego wizyty w konfesjonale. Warto przećwiczyć z nim to, co zamierza wyznać księdzu, a po wszystkim wypytać jak było i rozwiać wszelkie wątpliwości. Niestety nie każdy ksiądz potrafi spowiadać dzieci i często dla młodych wiernych pierwsze spowiedzi są traumatycznymi przeżyciami. Z tego powodu warto się wypytać, do którego księdza najlepiej wysłać dziecko. Być może w tym celu warto iść do innego kościoła?

Czy posyłasz dziecko do spowiedzi?
Więcej o:
Copyright © Agora SA