W jakim wieku dziecko powinno samo zasypiać? Specjaliści mają swoje zdanie. "Trenować nie trzeba"

Kiedy dziecko powinno zasypiać w swoim łóżeczku i bez towarzystwa mamy czy taty? Gdy ma pół roku? Rok? Trzy latka? A może siedem? Psychoterapeuta jasno powiedział, jakie ma zdanie w tej sprawie, a także poradził rodzicom, co mogą zrobić.

Usypianie dziecka, szczególnie tego naprawdę małego to dla wielu rodziców ogromne utrapienie, a wieczór to prawdopodobnie najgorsza część doby. Zwłaszcza gdy szkrab nie chce spać sam, a z mamą lub tatą i domaga się tego głośno płacząc. Wprawdzie powstało wiele poradników dla rodziców, uczących jak "trenować sen" malucha, a także jak z nim postępować, ale czy są to dobre rady? Psychoterapeuta Wojciech Eichelberger rozmawiał z redakcją serwisu "Zwierciadło" o tym, jak powinien wyglądać sen dziecka. 

Zobacz wideo Jak długo dziecko powinno spać?

Kiedy dziecko powinno samo zasypiać? Odpowiedź może zaskoczyć rodziców

Jak tłumaczy Wojciech Eichelberger, w przypadku maluchów do drugiego roku życia najważniejsze jest, aby spełnić ich potrzebę bezpieczeństwa, a także bezwarunkowej miłości i co za tym idzie, poczucia własnej wartości. Jednak nie zmienia to faktu, że nie ma jednego terminu dla wszystkich dzieci, bo każde jest inne. Przy czym bardzo ważne jest nie tylko to, co robią rodzice, ale także ich nastawienie psychiczne - do siebie nawzajem, a szczególnie do dziecka. - W jakim stanie umysłu i serca siadają przy jego łóżeczku, dotykają go czy karmią. Czy tam jest duża doza irytacji, zniecierpliwienia, niechęci, złości? Jeżeli tak, to trzeba zastanowić się nad sobą, a nawet pójść do psychologa czy terapeuty i zapytać, dlaczego taką niechęcią reaguję na swoje dziecko. [...] Trzeba zadać sobie takie niewygodne pytania, a nie tresować dziecko po to, żeby od tych pytań uciec i żeby było nam wygodniej - tłumaczy psychoterapeuta. 

Wiele znanych osób poleca tzw. treningi zasypiania. Czy to dobre rozwiązanie?

Wojciech Eichelberger wyjaśnił też, czy rodzice powinni przeprowadzać popularne od jakiegoś czasu "treningi snu". Są one polecane zarówno w różnych poradnikach, jak i przez wiele znanych osób. A czy słusznie? Teoretycznie tak, bo dzięki temu rodzice są bardziej wypoczęci i mogą też bez skrępowania uprawiać seks. Jednak w praktyce tylko krzywdzą swoje dzieci. - Spanie to naturalny proces, nie trzeba dziecka w tym trenować. Powtórzę: jeśli zapewni mu się poczucie bezpieczeństwa, troskę i miłość, to wszystko przebiegnie naturalnie i szybko - tłumaczy psychoterapeuta. Istotnie, rodzice muszą zadbać o zaspokojenie podstawowych potrzeb dziecka (w tym wspomnianego wyżej bezpieczeństwa), więc nie ma tu mowy o żadnym zostawieniu szkraba, aby się wypłakał czy nerwowym uspokajaniu, bo to nie tędy droga. Za to powinni zadbać o swój własny spokój, a także stworzyć rutynę snu, ale dla siebie, bo wbrew pozorom maluchy mają całkiem dobrze uregulowany zegar dobowy, w przeciwieństwie do ich rodziców. 

Wylicytuj dla swoich dzieci spotkanie z naczelnym Gazeta.pl w miniciti w warszawskim Centrum Praskim Koneser! Link do aukcji charytatywnej znajduje się >>TUTAJ. To jedna z naszych wielu aukcji charytatywnych w ramach tegorocznej akcji #JedenDzieńDłużej - Gazeta.pl dla WOŚP. Wszystkie środki z licytacji trafiają na Wielką Orkiestrę. Zapraszamy do licytowania pomysłów, które przygotowali wasza Gazeta.pl i przyjaciele. [>> LISTA]

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.