Ten gadżet był hitem w latach 60. Mamy nie wyobrażały sobie bez niego życia

"Miałam taki, moje dzieci też, nie wyobrażałam sobie bez niego życia" - piszą mamy w komentarzach pod nagraniem. Fizjoterapeuci nie podzielają zachwytu i wymieniają możliwe konsekwencje, jakie mogą pojawić się po korzystaniu z popularnego gadżetu.
Zobacz wideo Jak być matką i jednocześnie nie zatracić swojej kobiecości? Na to pytanie odpowiada Natalia De Barbaro

Nie tylko współczesne mamy szukają sprawdzonych sposobów na to, by skutecznie zająć swoje dziecko i wykonać obowiązki domowe, skupić się na pracy czy też wypić bez pośpiechu, jeszcze ciepłą kawę lub herbatę. Dawniej, choć kobiety głównie zajmowały się domem i dziećmi, chwila, kiedy dziecko bawiło się samodzielnie, była tak samo pożądana i ceniona, jak teraz. 

Skoczek był hitem kilkadziesiąt lat temu. Teraz historia zatacza koło, mamy znowu go uwielbiają

W sieci pojawił się filmik, który zdradza jeden z najpopularniejszych gadżetów, z jakiego korzystały nasze babcie i prababcie, by szczęśliwe zająć czymś swoje dzieci. To "baby bouncer", czyli skoczek. Montowało się go na hakach, np. w wejściu do salonu. Dziecko wkładało się do środka. Dzięki gumom, dzieci odbijały się od podłogi albo kręciły wokół własnej osi. Ta zabawa była tak fascynująca i wciągająca, że potrafiła trwać nawet godzinę. Z tego gadżetu korzystano również w żłobkach lub placówkach opieki. Co ciekawe kilka lat temu ponownie pojawił się na rynku, wśród popularnych gadżetów dla dzieci, a wiele mam skusiło się na jego zakup. Przez te wszystkie lata nic się nie zmieniło, dzieci nadal bawią się doskonale i mają z takiej zabawy wielką frajdę. 

Czy skoczek jest polecany dla dzieci? Co na to eksperci?

Pojawiają się jednak wątpliwości u niektórych rodziców, czy ten gadżet jest na pewno bezpieczny dla dzieci. Eksperci i lekarze od lat alarmują i odradzają korzystanie przez dzieci z chodzików, tłumacząc, że może mieć to złe konsekwencje dla dziecięcych miednic oraz kręgosłupów, ale co ze skoczkami? Według opinii zamieszczonej na profilu @Mama Fizjoterapeuta skoczki, które możliwe są do kupienia w polskich sklepach, przeznaczone są dla dzieci od 6. m.ż. Według autorki dziecko w takim wieku nie jest jeszcze w stanie kontrolować ruchów swojej głowy podczas podskoków. Poza tym skacząc, maluch może przeciążać swój układ kostno-stawowy oraz znacznie obciążać stawy biodrowe. Nie ma pewności jak źle może to wpłynąć na przyszły rozwój dziecka. Podczas skoków stopy nie są ułożone prawidłowo i "może to prowadzić do nadmiernego napięcia w obrębie mięśni łydek, co z kolei może nie pozostać bez wpływu na wzorzec chodu." Zdaniem kobiety jest wiele innych propozycji zabaw, które będą dla naszego dziecka znacznie bezpieczniejsze niż korzystanie ze skoczka.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.