Tajemnica ukryta w trzech bajkach Disneya. "Jestem w szoku"

Twórcy kultowych bajek Disneya zdają się zawierać w nich szczegóły, które zauważają wyłącznie bardzo uważni widzowie. Ci, którzy dobrze znają fabułę, są w stanie znaleźć połączenie między losami bohaterów poszczególnych kreskówek.

Więcej tematów związanych z życiem rodzinnym na stronie Gazeta.pl

Dzieciaki kochają bajki Disneya. Ale nie tylko one. Kochają je też dorośli. Niektóre oglądamy nieskończenie wiele razy i za każdym razem odnajdujemy w nich coś innego, nowego. Nie chodzi o samo przesłanie filmów, ale o szczegóły, na które uwagę zwracają wyłącznie bardzo uważni widzowie. 

Zobacz wideo "12 lat temu nie miałam nawet pokoju, gdzie mogłabym nakarmić dziecko". Posłanka o nowym pomyśle Hołowni w sejmie

"Filmowy detektyw" zauważył zaskakującą rzecz w bajkach Disneya

Ivan Mars jest aktywnym użytkownikiem mediów społecznościowych, nazywa się "filmowym detektywem". Mężczyzna publikuje nagrania, w których pokazuje swoim obserwatorom zaskakujące rzeczy, które zauważa w czasie uważnego oglądania popularnych i lubianych filmów. Tym razem dokładniej przyjrzał się trzem bajkom Disneya: "Małej syrence", która powstała w 1989 roku, "Zaplątanym" z 2010 roku i "Krainie lodu" z 2013 roku.  Mężczyzna zauważył, że chociaż filmy te powstały na przestrzeni 24 lat, są ze sobą w logiczny sposób połączone. 

"Przez dziesięć lat nie zauważyłem, że Kraina lodu, Mała syrenka i Zaplątani to połączone ze sobą bajki" - mówi Ivan i udowadnia to stwierdzenie: "Wiemy, że rodzice Anny i Elsy zginęli podczas podróży statkiem. Reżyser Krainy lodu stwierdził, że płynęli na wesele Roszpunki i Flynna z Zaplątanych. Potem widzimy Roszpunkę i Flynna na koronacji Elsy. Ale to nie wszystko. Arendelle jest w Norwegii, więc płynęli na weselę Roszpunki do jej królestwa, które znajduje się w Niemczech. To oznacza, że ich statek mógł zatonąć w okolicy Danii. Właśnie tam, gdzie toczy się akcja Małej Syrenki. Czy to wrak ich statku Ariel widzi na początku filmu?".

 

Internauci byli pod wrażeniem jego spostrzegawczości

Nagranie Ivana, w którym pokazuje widzom to zaskakujące i logiczne połączenie, zostało docenione przez półtora miliona użytkowników Instagrama i doczekało się tysięcy komentarzy. Część z nich była pod wrażeniem spostrzegawczości autora filmiku, część jednak podważała jego teorię i przytaczała własne argumenty. Jeden z internautów stwierdził: "Jestem w szoku". Najczęściej padał argument, że wiele informacji dotyczących rodziców Elsy i Anny ujrzało światło dzienne w drugiej części "Krainy lodu" i były one sprzeczne z tym, o czym wspominał Ivan. Niektórzy dodali: "Mówi się, że rodzice Elsy i Anny wylądowali na wyspie, gdzie ich mama urodziła Tarzana".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.