"Nauczyciel chciał dać mojemu synowi okrutną nauczkę. Oto jaką pracę domową mu zadał"

Dziecko nie poszło do szkoły. Powodów mogło być wiele. Nauczycielka jednak nie pytała. Wymierzyła karę czy, jak nazywają to niektórzy, dała nauczkę.

Nieobecności w szkole

Istnieją setki powodów, dla których dzieci mogą opuszczać zajęcia szkolne. Mogą czuć się źle, odwiedzać lekarza, radzić sobie z nagłą sytuacją rodzinną lub po prostu brać udział w dniu zdrowia psychicznego. Pewna matka postanowiła podzielić się swoją historią na Reddicie. Nie mogła zrozumieć, dlaczego jej dziecko było zawstydzone za opuszczenie jednego dnia w szkole. Kobieta opublikowała na forum internetowym arkusz ćwiczeń, który nauczyciel jej syna wysłał mu do domu po tym, jak opuścił jeden dzień w szkole. Matka zamieściła arkusz ćwiczeń z następującym pytaniem: - Po prostu nie wiem, co o tym myśleć… Czy jest to skierowane do rodziców, czy po prostu zabawny arkusz ćwiczeń?

Zobacz wideo Uczniowie o religii w szkołach. "To kompletna pomyłka" [SONDA]

Ćwiczenia nietypowe

Arkusz ćwiczeń był krzyżówką zawierającą słowa takie jak „nieobecny", „wymówka", „absolwent" i „śliczny". Ponadto matki nie poinformowano, że nieobecności wiążą się ze specjalnymi obowiązkami. Zamiast tego znalazła arkusz ćwiczeń w plecaku syna. - Uważam, że tego rodzaju zawstydzające zachowanie wobec dzieci jest bardzo dziwne – napisał jeden z komentatorów.

Kobieta kwestionowała cel zadania, a inni użytkownicy Reddita szybko wskazali nauczycielkę palcem. -To nie jest tak, że ośmiolatek jest odpowiedzialny za to, że chodzi do szkoły (nawet jeśli wsadza się go do szkolnego autobusu). Obowiązkiem rodzica/opiekuna jest zapewnienie dziecku obecności. – zauważył ktoś.

Inna osoba twierdziła, że ??nauczycielka nie miała prawa wtrącać się w coś, co mogło być sprawą osobistą. - Jest wiele uzasadnionych powodów spóźnień lub nieobecności na zajęciach, a 95 procent z nich ma naprawdę zbyt osobisty charakter, aby oczekiwać, że ludzie się nim podzielą – napisała inna osoba.

Niektórzy jednak twierdzili, że ta matka i inni użytkownicy przesadzali. - Czy oszalałem, czy to nie wydaje się wielką sprawą i wszyscy robią z igły widły? - zapytał jeden z użytkowników. - O mój Boże, twoje dziecko zostało sprawdzone. Horror. Mam nadzieję, że znajdziesz terapeutę, który pomoże im przezwyciężyć tak bolesną traumę – napisał ktoś inny w komentarzu.

Więcej o:
Copyright © Agora SA