Dzieci wyszły z kościoła i ruszyły na księży. W Magnuszewie doszło do "starcia". Duchowni nie mieli szans

Współcześnie duchowni często zniechęcają do chodzenia do kościoła, swoimi zachowaniami i poglądami. Ci kapłani wiedzą, co zrobić, by parafianie (i mali, i duzi) ich uwielbiali!

Więcej ciekawych treści znajdziesz na Gazeta.pl
Obecnie mówi się o kryzysie wiary wielu, szczególnie młodych osób. Młodzież nie chce chodzić do kościoła, na lekcje religii i obcować z duchownymi, którzy często nie zachowują się wobec nich odpowiednio.

Zobacz wideo Dlaczego śnieg jest biały, a lód jest przeźroczysty i dlaczego lekarstwa są niedobre?

Są jednak księża z powołania i tacy, bez problemu dogadują się z ludźmi, zachęcając ich do chodzenia do kościoła i brania udziału w organizowanych wydarzeniach.

Bitwa na śnieżki pod kościołem? Czemu nie!

W mediach społecznościowych pojawiło się niedawno nagranie, które pokazuje naprawdę fajnych księży, którzy udowadniają, że są nie tylko duchownymi, ale przede wszystkim ludźmi.

W Magnuszewie mali parafianie i księża urządzili prawdziwą śnieżną bitwę. Na filmiku widać, jak nawet starsze osoby przystają i rozbawieniem przyglądają się temu, co się dzieje. Można nawet odnieść wrażenie, że niektórzy zastanawiają się, czy się, aby nie przyłączyć do wspólnej zabawy

Po Mszy Świętej o godzinie 10.15 była bitwa na śnieżki!

- czytamy na filmiku zamieszczonym na Facebooku parafii pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela w Magnuszewie.

Internauci przyznają: mało jest takich księży

Pod filmikiem, na którym widać, jak dzieci rzucają w księży, a ci w sutannach próbują odeprzeć atak, pojawiło się mnóstwo komentarzy. Wielu internautów otwarcie przyznaje, że gdyby było więcej takich duchownych, to sytuacja w kościele byłaby zupełnie inna.

Takich księży brakuje z takim podejściem

- napisała jedna z komentujących osób. "I to jest super ksiądz tak trzymać", "Super takich księży nam potrzeba".

Wśród komentarzy nie zabrakło głosu parafian, którzy wyrażają swoje ogromne zadowolenie z posługi obecnego proboszcza. Ich zdaniem duchowny jest bardzo zaangażowany w swoją posługę i zarazem bardzo ludzki oraz przyjazny.

Jestem pełna podziwu, jak obecny ksiądz proboszcz parafii w Magnuszewie, potrafił i wciąż to udawania, że jest odpowiednim człowiekiem, w odpowiednim miejscu. Widać jak jemu po prostu po ludzku się chce.... nawet w śnieżki z dziećmi się porzucać

- napisała jedna z kobiet pod nagraniem. "To jest normalny człowiek, lubi przebywać między ludźmi nie tylko mszę świętą odprawiać i koniec, bierzmy przykład z takich pozytywnych ludzi, a będzie żyło na się lepiej, bo bardzo dużo ludzi widzi tylko siebie, inni się nie liczą, nie tak ma wyglądać nasze życie więcej uśmiechu i radości do drugiego człowieka" - dodał ktoś inny. Takie komentarze z pewnością nie tylko są miłe dla samego duchownego, ale zachęcają go do dalszej, wytrwałej pracy na rzecz parafii i parafian. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA