Bosa dziewczynka siedziała na podłodze w sklepie z butami. Powód jest kuriozalny. "Pół dnia poszukiwań"

Kreatywność to cecha, którą się niezwykle docenia, jednak nie u kilkuletnich dzieci. Naprawianie ich doskonałych pomysłów może trwać niezwykle długo, według jednej z mam nawet 3 lata. Ta mama dwójki dzieci nie przyznała się, jak zakończyła się ta sytuacja, ale pewne jest, że te zakupy zapamięta na bardzo długi czas.
Zobacz wideo Czy dziecko może nam dawać sygnały, że coś się dzieje niepokojącego? Psycholożka wymienia konkretne zachowania nastolatków

Dziecięcy bunt, to nic innego, jak kryzys rozwojowy, Zwykle przypada on na około 2., 3. rok życia dziecka i jest nieodłącznym elementem życia dziecka. To czas, w którym dzieci zaczynają rozumieć, że są indywidualnością, uczą się wyrażać własne zdanie i mówić o swoich potrzebach. Ich codzienność zbudowana jest ze skrajnych emocji, z którymi jeszcze nie potrafią sobie poradzić. To wszystko w połączeniu z ich kreatywnością, potrafi sprawić, że rodzice sobie nie radzą i nie mają pomysłu, jak nad tym wszystkim zapanować. 

Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Codzienność z kilkuletnimi dziećmi potrafi być wyczerpująca do granic możliwości

Zwykłe codzienne czynności wykonywane przez rodzica w towarzystwie dzieci, potrafią sprawić, że odechciewa się ponownego wyjścia z domu. Wiele mam przyznaje, że odkąd na świecie pojawiły się ich dzieci, samotne wyjście do sklepu zajmuje niezwykle wysoką pozycję na liście ich marzeń. Niektórzy się z tego śmieją, ale "to zrozumie tylko ten, kto choć raz musiał to przeżyć na własnej skórze". Czasem niestety dzieci są niezbędne do zrealizowania zakupów, tak jak w przypadku tej mamy i jej dwójki dzieci. Kobieta wybrała się z synem i córką do sklepu obuwniczego. Dziewczynka widocznie bardzo się nudziła, dlatego postanowiła zrealizować swój pomysł. 

dziewczynka postanowiła schować swoje buty do jednego ze sklepowych pudełekdziewczynka postanowiła schować swoje buty do jednego ze sklepowych pudełek screen Instagram @bunnyandpeacock

"Mądre dziecko, ona chce nowe buty"

Wystarczyła chwila, kiedy jej mama nie patrzyła i trzylatka zdjęła swoje buty i włożyła do jednego ze sklepowych pudełek. Gdy jej mama sobie to uświadomiła, było już za późno. Pudełko dawno wylądowało na jednej z półek, a dziewczynka zdążyła w międzyczasie pobawić się przynajmniej kilkoma następnymi. Jej mama była załamana. Nie wiadomo ile czasu spędziła w sklepie i czy buty ostatecznie się znalazły, ale pewne jest jedno - ta wizyta zostanie przez nią zapamiętana na bardzo długi czas. Niektórzy internauci bardzo kobiecie współczuli, jeszcze inni dzielili się swoimi przemyśleniami. Znaleźli się również ci, którzy mieli doskonały pomysł na szybkie rozwiązanie problemu - poprosić ochronę o sprawdzenie kamer, jedyna skuteczna metoda, by zdążyć znaleźć buty przed zamknięciem sklepu.

W sklepie są bardzo prawdopodobne kamery, może uda się namówić personel, żeby je sprawdził i dowiedział się, gdzie położyła buty.
Mieliśmy wyprzedaż w domu i mój 3-latek wziął swoje nowiutkie buty i wystawił je razem z przedmiotami na sprzedaż. Na szczęście zauważyłam, zanim ktoś je odebrał!
Jej sposób na powiedzenie, że chcę nowe buty.
Moja siostra to zrobiła. Kiedy moja mama płaciła za nowe buty, stare odłożyła "na bok" . Znaliśmy właściciela sklepu obuwniczego, powiedział nam, że zajęło prawie 3 lata zanim je znaleźli.
Więcej o:
Copyright © Agora SA